Reklama:
Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Dzień dobry wszystkim. Mam 63 lata, choroba postępuje-jak to w jej charakterze. Jem z wielkiej miski, tylko łyką. Ok. 25 lat temu żona strzyżąc mnie zauważyła drżenie głowy. No cóż- kac? .A jestem alkoholikiem. Potem, po straszliwych ciągach picia było telepanie, nie drżenie. Lecz już nigdy nie wracałem do "normy". Po 4 latach abstynencji zgłosiłem się do neurologa.DS. Nikt w rodzinie nie chorował. Biorę propranolo 3×40 (od 1982 roku od 3×10 na nadciśnienie i arytmię) - jak go raz zabrakło ponad 20h. to już wszystkie drżało: w spoczynku, podczas chodzenia, stania, głową, tułów cały, nogi, ręce, głos...Jak napisałem, teraz 3×40=obsługuję telefon, jem z miednicy niemal, łyżką tylko.Mizodin fatalnie.Dopiero 125mg działa ale potem 2 dni wyjęte. 5×próbowałem zgodnie z zaleceniem od 1/8 tabletki etc.i plus, dzień pauzy z dodawaniem i plus 1/8 etc.To nie dla mnie. Alkohol -a jakże; pomimo żem alkoholik próbowałem.Po 3 piwach była poprawa ale ja już byłem wstawiony. Więc utrzymywać ten stan ? To nie dla mnie ani nikogo. Co mi niewątpliwie pomaga: wyspanie się, codzienny ruch na powietrzu (ja jeżdżę codziennie 3-4h na rowerze, szczęśliwiec...), unikanie kawy: nawet 1 mała kawa o 7 rano po prostu na lepszy nastrój nasila znacznie drżenie do stanu, kiedy wogóle nie wychodzę z domu i powoduje problemy ze snem, PAPIEROSY ! Jak nie palę z 2 dni i zapalę, od RAZU zaczynam drżeć ! Z tym nie potrafię sobie poradzić. Ale u mnie jest to ok. 70% drżenia. Zanika dopiero po min. 12h. niepalenia. Pojawia się momentalnie po papierosie. Ale może akurat ja tak mam. Zdenerwowanie- o tak ! Tego nie da się uniknąć. Każdą i każdego co innego zdenerwuje. Owszem, dawano mi relanium ,chyba 3×2, ale bez różnicy. Tym bardziej, że jako już uzależniony nie kwalifikuję się na taką terapię. I na koniec wywodów: Syn miał ślub i wesele. Musiałem wystać w kościele beż trzęsienia się a potem wypadało by jakoś normalnie jeść, posługiwać się sztućcami. Lekarz dał mi na 2h. przed 5mg. klonazepamu. Zadziałało wspaniałe na 6h. Potem trup. Wydaje mi się, że bardzo ważna jest szeroko pojmowana higiena dnia codziennego plus leki już brane i odżywianie się - regularne, 4-5×razy dziennie, po trochu, normalnie, bez wariacji, bez przesady, nie odmawiając sobie smakołyków. Cóż, jedni mają DS , inni o wiele co gorszego.
258 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Mam KBG przez które nie mogę funkcjonować ani na co dzień w życiu prywatnym w życiu zawodowym, od tego złamanych kręgosłup kompresyjnie z racji ataków, lekarz orzecznik wystawił mi rentę na dwa lata socjalną, natomiast akurat umarł mój ojciec i ubiegaliśmy się o rentę rodzinną to ZUS zabrał synowi, pisze w jego imieniu mi przyznali renty rodzinnej, dodatkowo złamanie kręgosłupa, wszystko mu zabrali na święta, dodatkowo tak już oczywiście nie pierwszy raz bo wcześniej było na rencie a do tego nie przedłużyli mojej ubiegaliśmy się o nią to skierowali nas do diabetologa, Pierwsza sprawa to taka że nie mamy pojęcia co robić bo złożyliśmy odwołanie do sprawa odbywa się bez syna komisja zadecydowała że jest zdrowy nie oglądając go przesłali list, nie wiemy co mamy robić, Mało tego bierze Tramadol o na kręgosłup A ma dużo silniejszy ból, pregabalina czy Tramadol nie pomagają, do ośrodka Leczenia Bólu trzeba czekać, rehabilitację Będzie miał za rok, nie ma leków nie ma pieniędzy po prostu czarna rozpacz co robić?
23 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Witam mój syn 2 tyg przed końcem roku szkolnego miał zapalenie lewego ucha które objawiało się zawrotami głowy skończyło się antybiotykiem teraz ciągle mimo wakacji ma zapchany nos i skarży się na uczucie lepiącej śliny w gardle. Około 3 tyg temu przez 4 dni bolał go brzuch i miał biegunkę przy niej skarżył się na bóle głowy który zazwyczaj były po wysiłku jak bieganie czy skakanie na trampolinie ale wystąpiły również 2 razy zawroty głowy które trwały chwilę i syn tłumaczył to wirowaniem. Teraz 4 dni temu syn zaczął skarżyć się na mrowienie policzka po lewej stronie które również trwało chwilę i wracało po kilku godzinach miał tak przez 2 dni. Pojechałam z nim odrazu do pediatry dostaliśmy skierowanie na morfologię sód potas crp itp. Badania wyszły dobrze ale pediatra kazala synowi podawać elektrolity bo może być odwodniony podaje mu je już 4 dzień i rzeczywiście nie ma ani zawrotów ani mrowienia. Do tego już odrobaczamy się ostatni 3 dzień za 2 tyg mamy to powtórzyć. Dostałam również skierowanie do neurologa dziecięcego wizyta była wczoraj Pani doktor powiedziała że to zdrowy chłopiec i że ona nic nie niepokojącego tu nie widzi ale dała nam skierowanie na tk głowy, badania na bolerioze, skierowanie do laryngologa, USG szyi żeby sprawdzić przepływ krwi w żyłach i ma badanie gdzie na głowę zakłada się czepek aby sprawdzić jak mózg odbiera impulsy. Moje pytanie brzmi czy ktoś z Państwa miał podobnie ze swoją pociechą i wszystko skończyło się dobrze. Jestem kłębkiem nerwów nie umiem sobie znaleźć miejsca a sama choruje na nerwicę lękowa i do głowy przychodzą mi najgorsze scenariusze mimo że widzę że mój syn bawi się i zachowuje normalnie jak zawsze. Z góry bardzo dziękuję.
1 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: