Reklama:
Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

najwieksze zmiany przy SM sa włąsnie w mózgu a nie kregosłupie, Rezonans kregosłupa moze pokazaz dyskopatie, które daja takie same objawy jak przy SM. No chyba ze mowa o poborze płynu rdzeniowo mozgowego z kregosłupa
2 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
/ gość
Od ponad pół roku mam nawracające zawroty głowy i uczucie „jak po alkoholu” – czy ktoś miał podobnie? Cześć wszystkim. Od ponad pół roku zmagam się z problemem, który coraz bardziej utrudnia mi normalne funkcjonowanie. Mam 27 lat i wcześniej nigdy nie miałem podobnych problemów ani nawet regularnych bólów głowy. Kilka razy dziennie pojawiają się u mnie epizody, które trudno mi nawet dokładnie opisać. Czuję wtedy zawroty głowy, otumanienie, otępienie i oszołomienie – trochę tak, jakbym był pijany. Mam wrażenie jakbym był „odłączony” od otoczenia albo wyobcowany ze świata. Podczas takiego epizodu ciężko mi normalnie funkcjonować. Czasami mam również wrażenie, że nogi są jak z waty. Do tego dość często pojawia się ból głowy, chociaż nie zawsze. Najczęściej boli mnie w okolicach skroni i czoła. Epizody występują kilka razy dziennie, ale ich długość jest różna – czasami trwają krótko, a czasami znacznie dłużej. Nie potrafię znaleźć konkretnego schematu, kiedy dokładnie się pojawiają. Do tej pory miałem wykonane: *** badania krwi – wszystko wyszło prawidłowo, *** pomiary ciśnienia – również prawidłowe, *** rezonans magnetyczny (MRI) – bez nieprawidłowości. Mimo prawidłowych wyników problem nadal występuje i trwa już ponad pół roku. Czy ktoś z Was miał podobne objawy – zawroty głowy, uczucie otępienia/„jak po alkoholu”, odrealnienia, nogi jak z waty i okresowe bóle głowy? Jeśli tak, to czy udało się ustalić przyczynę? Będę bardzo wdzięczny za podzielenie się swoimi doświadczeniami, szczególnie jeśli ktoś miał podobną sytuację i ostatecznie znalazł rozwiązanie.
1 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
Kilkanaście lat temu utraciłam węch po infekcji górnych dróg oddechowych. Bardzo długo trwał proces powrotu tego zmysłu, jednakże całkowicie nie odzyskałam go, ale było nieźle. Dobił mnie Covid 19. Znowu utrata węchu i smaku. Po miesiącach smak wrócił w 90%, a węch? Z nim jest dziwnie, jest zaburzony. Zapachy czuję jakby wybiórczo, perfumy tylko słodkie a inne odbieram jak babcine pomieszane z naftaliną czy coś podobnego. Brzydkie zapachy nie wyczuwam prawie wcale. Zapachy potraw też nie wszystkie. Nie wiem o co chodzi.
66 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: