Reklama:
Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

[CYTAT] gość 19-06-2026, 17:48:21 Witam, dodam od siebie że walczę z tym tematem już z 10 lat.mam 49 lat.Prawie nauczyłem się z tym żyć.Jestem człowiekiem bólem.Czasami chodzę normalnie, czasami jak pokrak, bywa że nie chodzę.Od około roku stan przewlekły, na ten moment nie biorę żadnych leków, choć zdarzało mi sie zjadać przeciwbólaki aż to sraki z krwią( moment w którym orientujesz sie że farmacja to ćpanie dla biedoty i nic to nie daje tylko niszczy organizm) Ale do rzeczy.Ostatni rok to były też sukcesy po wdrożeniu diety oraz postów.Zainteresujcie się tematem autofagii wspieranej suplami, ruchem intensywnym no pływanie, a przy tym zero leków przeciwzapalnych![/CYTA całkowicie popieram, przeciwbólowe rozwalają tylko wątrobę z rwą i lędźwiowym walczę postem i jogą (codziennie 10 minut to naprawdę niewiele) i co najważniejsze - w miejsca bólu wcieram moje tegoroczne odkrycie - capinerv świetny skład i naprawdę działa!
68 komentarz
ostatni 4 dni temu  
/ gość
Witam. Mam 38 lat i mam te chorobę od 5 lat. Strasznie jest, biorę dorete i ibuprofen hasco. Cały czas zmęczenie ból i sztywność ciała trzeba kontrolować żeby tabletka nie puściła bo wtedy to się zaczyna zabawa. Oczy siadły myśleć ciężko do pracy ciężko. Chodzę na spacery .Próbuje się wyciszyc.Próbuje robić ćwiczenia ale nie wiem czy to pomoże ale też jest ciężko. Trochę lepiej czuje się po ciepłej kąpieli ale nie na długo. Mam jeszcze trochę problemów przez to. Nie wiem czy to przejdzie.
29 komentarz
ostatni 3 dni temu  
/ gość
wątpię, może warto zadać też to pytanie na grupie facebookowej? Pzdr
3 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: