Zaloguj
Reklama

Prace nad nową metodą leczenia choroby Parkinsona i alternatywną drogą podawania leków

Prace nad nową metodą leczenia choroby Parkinsona i alternatywną drogą podawania leków
Fot. Shutterstock
(0)

Jedną z nieprawidłowości, związanych z chorobą Parkinsona, jest degeneracja komórek nerwowych wydzielających dopaminę – to właśnie ze względu na niedobory tego neuroprzekaźnika u chorych dochodzi do pojawiania się objawów ze strony układu ruchu, takich jak np. drżenia. O nowej potencjalnej metodzie leczenia tego schorzenia, skoncentrowanej właśnie na wspieraniu neuronów uwalniających dopaminę, wspominają na łamach „Journal of Parkinson’s Disease” uczeni z ośrodków w Wielkiej Brytanii i Kanady.

Reklama

W badaniach prowadzonych przez specjalistów z wymienionych wyżej krajów skupiano się na skuteczności podawania chorym substancji o nazwie GDNF (ang. glial cel line-derived neurotrophic factor), która jest białkiem wywierającym protekcyjny i wspierający wpływ na neurony. Ważne jednak było nie tylko to, co podawano pacjentom, ale i to, jaką drogą się to odbywało – mianowicie badanym cierpiącym na chorobę Parkinsona podawano GDNF poprzez specjalny port umiejscowiony w obrębie ich czaszek.

W trakcie badań części pacjentom początkowo podawano GDNF, innym zaś placebo. Po podsumowaniu wyników tych prac okazało się, że u tych pacjentów, którym podawano wstępnie placebo, nie zauważono żadnych zmian w obrębie mózgowia, u tych zaś, którym podawano GDNF, wyraźnie widoczna była poprawa w obrębie skorupy (jest to część mózgowia, w której znajdują się właśnie neurony dopaminergiczne).

Nie tylko jednak stwierdzenie zmian w badaniach obrazowych u chorych na chorobę Parkinsona było istotnym etapem badań – zaobserwowano również i to, że GDNF prowadził do zmniejszenia intensywności objawów motorycznych związanych z tym schorzeniem. Ważne było również i to, że zastosowanie nowoczesnej metody podawania leków – poprzez port, bezpośrednio do mózgu – może się okazać w przyszłości korzystne i w przypadku innych niż choroba Parkinsona schorzeń, dzięki temu bowiem środki, które wcześniej nie były w stanie przekroczyć bariery krew-mózg, mogłyby bowiem docierać bezpośrednio do tkanki nerwowej.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze