Zaloguj
Reklama

Mózg mordercy: czy coś odróżnia go od mózgu przeciętnego człowieka?

Mózg mordercy: czy coś odróżnia go od mózgu przeciętnego człowieka?
Fot. Pantherstock
(0)

Niejednego już uczonego interesowało to, jak funkcjonuje mózg mordercy – w różnych badaniach poszukiwano chociażby tego, czy w układzie nerwowym osoby, która zabiła człowieka, widoczne są jakieś nieprawidłowości bądź cechy charakterystyczne, które nie są spotykane u osób bez kryminalnej przeszłości. Jedne z ostatnich takich analiz przeprowadzili specjaliści ze Stanów Zjednoczonych i trzeba przyznać, że ich wnioski są dość intrygujące.

Reklama

W przeszłości nie raz już dowodzono, że mózg mordercy funkcjonować może inaczej niż mózg przeciętnego człowieka – opisywano chociażby to, że u osób, które kogoś zabiły, stwierdzana bywa zmniejszona aktywność w korze przedczołowej (która związana jest z kontrolowaniem przebiegu zachowań społecznych) czy w ciele migdałowatym (strukturze odpowiedzialnej za przebieg procesów emocjonalnych).

Aby jednak jeszcze lepiej zrozumieć morderstwa, coraz to kolejni uczeni podejmują się prac dotyczących funkcjonowania mózgu mordercy – jednymi z takowych byli specjaliści z kilku ośrodków naukowych w Stanach Zjednoczonych. Swoje badania przeprowadzili oni na grupie ponad 800 więźniów, w której skład weszły osoby, które popełniły morderstwo, jak i mężczyźni odsiadujący wyrok za jakieś inne akty przemocy czy więźniowie, który zostali skazani za inne niż przemoc przewinienia. U badanych wykonywano rezonans magnetyczny głowy, a także oceniano ich poziom IQ czy korzystanie przez nich z jakichś substancji psychoaktywnych.

Okazało się, że tak jak nie było wyraźnie widocznych różnic pomiędzy mózgowiami sprawców przemocy i osób skazanych za inne niż przemoc zachowania, tak mózgi morderców były już zdecydowanie inne. Zauważalne było w nich zmniejszenie ilości substancji szarej w różnych rejonach mózgowia, m.in. w korze przedczołowej, w obrębie wyspy czy móżdżku. Deficyty istoty szarej w mózgu mordercy dotyczyły tych części układu nerwowego, które zajmowały się m.in. kontrolowaniem ludzkich zachowań.

Opisane badania traktować można raczej jako ciekawostkę – stan, w którym u ludzi przesiewowo wykonywane są badania obrazowe głowy, pozwalające wykrywać potencjalnych sprawców morderstw, zobaczyć można w końcu jedynie w filmach science-fiction. Zdecydowanie prace amerykańskich uczonych pokazują jednak, że mózg mordercy rzeczywiście może się w pewien sposób różnić od mózgu przeciętnej osoby. Czy te różnice tłumaczą jednak to, dlaczego niektórzy podejmują się takiego czynu? Na to pytanie najprawdopodobniej żadne badania nie przyniosą odpowiedzi.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze