
Napady nieświadomości charakteryzują sie krótkimi zaburzeniami świadomości ( kilka sekund ), podczas których dziecko przerywa wykonywaną czynnośc i nie reaguje na bodźce otoczenia.
Każda porada składa się z 2 części
Wiek występowania to najczęściej 3 - 12 lat ( szczyt 6-7 rok życia ), częściej chorują dziewczęta. Napady mogą wystepować wielokrotnie w ciągu dnia, nawet kilkaset razy. Padaczka z typowymi napadami nieświadomości przeważnie dotyczy dzieci z prawidłowym rozwojem intelektualnym. Najczęściej napady ustępują, jednak w okresie dojrzewania u około 40% dzieci mogą wystąpić napady drgawkowe uogólnione toniczno-kloniczne.
Neurologia (rozwiń)
O zdrowiu - choroby cywilizacyjne (rozwiń)
Przeczytaj komentowaną poradę: Napady nieświadomości
napady nieświadomości są jeszcze gorsze od napadów typowo padaczkowych. Wtedy ludzie z zewnątrz wiedza co się dzieje i reagują- przeważnie dzwonią po pomoc. Natomiast napady nieświadomości są niebezpieczne. od 5 lat się leczę na epilepsję. oprócz napadów mam napady nieświadomości. zdarza się że nie wysiądę na przystanku, przejdę na czerwonym świetle, wyjdę ze sklepu z koszykiem nie płacąc, lub po prostu stoję jak wryta i nie wiem co się dzieje, po co w tym miejscu jestem, a nawet ile mam lat... jest to meczące, bo czuje się wtedy zagubiona. narażam siebie i innych na niebezpieczeństwo.
uważam że napady nieświadomości są mniej grożne.ja miałam takie jak byłam dzieckiem.trwają zaledwie kilka sekund.czlowiek w tym czasie nie jest w stanie zrobic sobie krzywdy.natomiast napady drgawkowe trwają długi czas i zazwyczaj traci się swiadomość i to na dłuższy czas niż kilka sekund.wiem to z wlasnego doświadczenia.monika
Nie ma sie co licytować bo jedne i drugie napady są groźne -zalezy w jakiej sytuacji znajdziemy się gdy dopadnie nas atak.
Sama mam napady nieswiadomości i wiem jak to utrudnia dorosłemu człowiekowi zycie.
Ostatnio nasiliłam mi się choroba ze zwgledu na bardzo silny i długotrwały stres - doszło do tego, że miałam wrażenie iż wpadam w fobię bo gdy była na ulicy miała cały czas wrażenie zagrożenia, uczucie, że zaraz coś ze mną się stanie i pędziłam jak najszybciej do domu..
Z bok,u pozornie,wygląda to na zamyslenie, rozkojarzenie,ale potrafi wykluczyć z z pracy zawodowej.
Pracuje jako księgowa i będę zmuszona przejść na rentę bo staje się coraz mnie wiarygodna w tym co robię.
O trudnościach w koncentracji, "dziurach' w pamięci i niemozności uczenia się nie wspomnę..
Zwiekszono mi narazie dawkę leku i widzę znaczna poprawę,ale daleko mi do doskonałości - zresztą wiecie, ze nigdy juz nie będzie super.
A ciekawa jestem -czy ktoś z Was ma jako objaw przednapadowy cos takiego jak zalewanie się zimnym potem i wrażenie że zaraz sie zemdleje? bo ja tak mam..
I co u Was z pamiecią i koncentracją? myslałam,ze to wina leku (lamotrix) ale neurolog powiedział, że to wina choroby.
Odpiszcie jak jest z tym u Was
Odpiszcie
ja tez mam napady niesiwdomosci, trwaja kilka sekund i wracam do siebie, ale te kilka sekund niszczą mi cały dzien .Dni bez atakow to rzadkość, ciezkie jest zycie epileptyka uwierzcie