Wczoraj ok. godziny 1 w nocy poczułam kłujący ból nad lewą
piersią, zaczął on promieniować na łokieć i mały palec, z kolei które zaczęły drętwieć. Myślałam, że ból utrzyma się chwilę, niestety boli do dzisiaj. Już kiedyś miałam podobne bóle, ale przechodziły po jakimś czasie. Miałam robione ekg, wyniki krwi itp. Oprócz leciutko podwyższonego cukru nic nie wyszło. Poza tym byłam u kardiologa sądząc, że to serce, również wszystko w porządku. Lekarz rodzinny przepisał mi leki na uspokojenie, lecz te rzadko pomagały. Boję się, że może mam zapchaną żyłę lub coś w tym rodzaju. Jaka może być przyczyna?
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 9 głosów
Oddano 9 głosów