użytkowników online: 4930

Neurologia - forum dla rodziny i pacjenta

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (4.2)
      Neurologia. Forum dla rodziny i pacjenta
       O grupie Forum  Wiadomości (538) Artykuły (34) Porady (15) Społeczność (798) Szukaj  
                     

      Forum - Neurologia - forum dla rodziny i pacjenta

      Udar niedokrwienny a borelioza [2]

      • Dodano: 02-02-2012, 12:30
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam serdecznie,
      Szukam pomocy i wsparcia.U mojej Mamy (55l) po ponad 5 miesiącach poszukiwań zdiagnozowano neuroboreliozę. Leczono ją antybiotykami, w warunkach szpitalnych. Po 14 dniach wypisano ją do domu, ale musiała jeszcze dojeżdżać codziennie na kroplówki. W 4 dobie trafiła znów do szpitala z udarem niedokrwiennym mózgu. Lekarze mówią, że to całkiem świeża sprawa niezależna od boreliozy, ale z tego co się zorientowałam to taka zależność jest jak najbardziej możliwa.Nie chcę być mądrzejsza od lekarzy, ale nia daje mi to spokoju. Jestem załamana, bo Mama była zawsze bardzo aktywna zawodowo, miała piękne plany, mnóstwo podróżowali z Tatą, wróciła nawet na studia! (i świetnie Jej szło) . w szpitalu jeszcze jakoś się trzymam ale wracam do domu i całkiem się rozklejam, płaczę z bezsilności i strachu. Patrzę na Jej piękny uśmiech i wierzę, chcę wierzyć, że walczy, a my zrobimy wszystko żeby jej pomóc, ale trudno sobie z tym poradzić frown a nikt tego tak nie zrozumie, jak osoba, która też ma bliskiego z podobnym problemem, dlatego proszę, piszcie jak sobie z tym radzicie, będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam ciepło!

      co Cię nie zabije, uczyni Cię silniejszym

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 02-02-2012, 17:21
      •  
      •  
      •  
      •  
      chochlique 2012-02-02 12:30:27 Witam serdecznie,
      Szukam pomocy i wsparcia.U mojej Mamy (55l) po ponad 5 miesiącach poszukiwań zdiagnozowano neuroboreliozę. Leczono ją antybiotykami, w warunkach szpitalnych. Po 14 dniach wypisano ją do domu, ale musiała jeszcze dojeżdżać codziennie na kroplówki. W 4 dobie trafiła znów do szpitala z udarem niedokrwiennym mózgu. Lekarze mówią, że to całkiem świeża sprawa niezależna od boreliozy, ale z tego co się zorientowałam to taka zależność jest jak najbardziej możliwa.Nie chcę być mądrzejsza od lekarzy, ale nia daje mi to spokoju. Jestem załamana, bo Mama była zawsze bardzo aktywna zawodowo, miała piękne plany, mnóstwo podróżowali z Tatą, wróciła nawet na studia! (i świetnie Jej szło) . w szpitalu jeszcze jakoś się trzymam ale wracam do domu i całkiem się rozklejam, płaczę z bezsilności i strachu. Patrzę na Jej piękny uśmiech i wierzę, chcę wierzyć, że walczy, a my zrobimy wszystko żeby jej pomóc, ale trudno sobie z tym poradzić frown a nikt tego tak nie zrozumie, jak osoba, która też ma bliskiego z podobnym problemem, dlatego proszę, piszcie jak sobie z tym radzicie, będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam ciepło!



      Witam, polecam przeczytać wątek śpiączka i udar mózgu,jest tam bardzo duzo cennych rad osób opiekujących się takimi chorymi jak Twoja mama,tym bardziej cennych,że z życia wziętych. Trzeba wierzyć w poprawę zdrowia i pomagać mamie,motywować ją i otaczać miłością. Zyczę cierpliwości i wiary, a na wszystkie pytania zawsze ktoś odpowie. Pozdrawiam Gosia biggrin
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

      Podobne dyskusje

      Ankieta

       

      Leki uspokajające - kiedy pojawia się uzależnienie?