użytkowników online: 1783

Neurologia - forum dla rodziny i pacjenta

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (4.1)
      Neurologia. Forum dla rodziny i pacjenta
       O grupie Forum  Wiadomości (462) Artykuły (35) Porady (15) Społeczność (738) Szukaj  
                     

      Forum - Neurologia - forum dla rodziny i pacjenta

      całkowite odkorowanie mózgu [9]

      • Dodano: 10-04-2008, 14:59
      •  
      •  
      •  
      •  
      czy ktoś wie czy jest możliwy powrót świadomości przy całkowitym odkorowaniem mózgu.Lekarze nie dają żadnych szans
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 10-04-2008, 15:12
      •  
      •  
      •  
      •  
      Brak przepływu krwi i dostarczania tlenu do tkanek przez 5-20 minut doprowadza jednak do nieodwracalnych zmian w mózgu - może dojść do „ eek dkorowania". To znaczy, że kora mózgowa, stanowiąca o wszystkich wyższych funkcjach mózgu, ale bardziej wrażliwa na brak tlenu, przestaje funkcjonować. Często wtedy udaje się przywrócić krążenie i oddychanie, a jeśli mniej wrażliwy na niedotlenienie pień mózgu nadal funkcjonuje, to taka osoba jest zdolna do samodzielnego oddychania i w sensie prawnym nie jest martwa - mimo utraty tego wszystkiego, co stanowiło o jej człowieczeństwie. Może wyjść ze stanu śpiączki nie odzyskując przytomności, by popaść w stan trwale wegetatywn?, w którym pień mózgu kontroluje tylko i wyłącznie podstawowe funkcje organizmu. Taka osoba - w przeciwieństwie do pogrążonych w śpiączce - zachowuje rytm snu i czuwania, pozornie się „budzi", można zaobserwować u niej ruchy gałek ocznych i kończyn. W takiej sytuacji szczególnie trudno jest przyjąć do wiadomości zrozpaczonej rodzinie twierdzenie o nieodwracalnej utracie świadomości i osobowości przez chorą osobę. Właśnie dlatego kontrowersje wokół śmierci mózgowej koncentrują się obecnie na pacjentach w stanie trwale wegetatywnym.



      Śmierć biologiczna

      Po śmierci klinicznej następuje okres międzyśmiertny, czyli stopniowego obumierania narządów i komórek ciała. Mówiąc brutalnie, umieramy stopniowo i kawałkami. Najpierw umierają te układy, narządy i tkanki, w których stopień wyspecjalizowania i metabolizmu jest najwyższy, a wiek w rozwoju filogenetycznym najmłodszy. Układ nerwowy obumiera jako pierwszy, natomiast tkanka łączna mięśni i struktur włóknistych na końcu.

      Gdy dochodzi do ustania czynności mózgu jako całości, mówimy o śmierci osobniczej, która powoli przechodzi w śmierć biologiczną, polegającą na nieodwracalnym ustaniu procesów przemiany materii we wszystkich komórkach ustroju, na ogólnej martwicy.

      Ostatnim aktem śmierci biologicznej są postępujące procesy gnicia i rozkładu, które zdaniem niektórych badaczy stanowią tak naprawdę jedyne niezawodne kryterium śmierci.



      Odczyt EEG to za mało

      Pewne okoliczności, jak wstrząs, hipotermia, zatrucie lekowe oraz wiek poniżej roku, dla rozpoznania śmierci wymagają przeprowadzenia specjalnych testów.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 10-04-2008, 17:38
      •  
      •  
      •  
      •  
      Czy znaczy to, że stan wegetatywny to stan powolnego umierania ?

      Mój mąż ma 51 lat i od pół roku jest w tym stanie.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 2 głosy
      Oddano 2 głosy
      • Dodano: 13-04-2008, 15:03
      •  
      •  
      •  
      •  
      wiem ,że trudno odpowiedzieć na to pytanie, ale ja już przyjmowałam gorsze wiadomości
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 16-04-2008, 15:32

      wiadomość usunięta z powodu naruszenia regulaminu Forum

      treść wiadomości zachowana w archiwum


      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 28-10-2009, 18:34
      •  
      •  
      •  
      •  
      witam mam 18 lat mój brat uległ wypadkowi ma całkowicie uszkodzoną korę mózgową ma 15 lat cz to coś mu pomoże że jest młody jeszcze proszę o pomoc
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 04-09-2010, 21:10

      wiadomość usunięta z powodu naruszenia regulaminu Forum

      treść wiadomości zachowana w archiwum


      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 04-09-2010, 21:10
      •  
      •  
      •  

      Zaciekawiła mnie porada na temat napadów nieświadomości. Sami zobaczcie:

      http://www.forumneurologiczne.pl/specjalista/ep,470,napady-nieswiadomosci,from-user

      • Dodano: 04-09-2010, 21:10

      wiadomość usunięta z powodu naruszenia regulaminu Forum

      treść wiadomości zachowana w archiwum


      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 21-03-2011, 14:48
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam.
      Proszę o poradę. Moja mama 2 tygodnie temu trafiła do szpitala, zdrowa kobieta 54 lata. (środa, 9 marca 2011), z powodu nagłego, silnego bólu brzucha. Lekarze przez 2 dni nie zrobili jej nawet USG, mama była przytomna i miała być obserwowana natomiast otrzymywała tylko leki przeciwbólowe, lekarze nie udzielili jej także informacji na temat podawanych leków mówiąc że nic jej nie jest... Rodzinie natomiast powiedzieli że wszystkie badania były zrobione i że nic tam nie ma...
      Po 2 dniach okazało się że jej stan się bardzo pogarsza, trafiła natychmiast do innego szpitala gdzie przyjęli ją już w stanie ciężkim i zakwalifikowano do usunięcia kamienia w nerce (który został rzekomo znaleziony w pierwszym szpitalu). Okazało się że badanie z pierwszego szpitala było błędne i żadnego kamienia nie było. Po godzinie od pierwszej operacji mama trafiła znów na stół operacyjny i konieczne było usunięcie nerki. Niestety. Okazało się że mama ma urosepse i wstrząs septyczny. Jeszcze w dniu po operacji zaintubowana ale przytomna "rozmawiała" z nami komunikując się ruchami głowy. Następne dni była już w pół narkozie pod lekami uspokajającymi, dopaminą etc. Po operacji Mama otrzymała też Xigris (zmodyfikowane ludzkie białko). Po tygodniu, mimo saturacji na poziomie 98, braku reakcji drugiej nerki i powolnego zmniejszania tlenu (celem pobudzenia układu oddechowego) - mama miała rozległy wylew krwi do mózgu.
      Aktualnie lekarze odstawiają leki, pozostawili tylko dopaminę i czekają na ustanie pracy serca (21 marca 2011). Lekarze nie dają jej żadnych szans. Proszę o odpowiedź czy ktoś z Was ma jakikolwiek pomysł czy można jeszcze zrobić cokolwiek dla niej?
      Nadmieniam że źrenice mamy są bez reakcji a wylew ponoć rozległy. Nie badają pnia mózgu gdyż mama nie kwalifikuje się na dawcę organów. Proszę o poradę!
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 3 głosy
      Oddano 3 głosy

      Podobne dyskusje

      Ankieta

       

      Leki uspokajające - kiedy pojawia się uzależnienie?