Od kilku lat mam guzek w kształcie Fasoli i nie wiedziałem co to jest byłem u lekarza rodzinnego wydano mi skierowanie do chirurga ale nic mi nie wyszło aktualnie po wizycie u chirurga mineło ponad 10 lat a ból wręcz się nasila nie wiem nawet co to jest za guzek z początku podejrzewano krwiak Podtwardogłówkowy ale chirurg powiedział ze jak mi to nie rośnie to nie ma sensu nic z tym robić.Ale niestety nic to nie daje jakoś roku temu tj.2009 roku byłem u neurochirurga i powiedział mi ze to jest za mała zmiana żeby cokolwiekk z tym robić.Niestety ból jest nie do wytrzymania i cały mi ten guzek pulsuje jak mrugam oczami i naprawde się boję i nie wiem co mam zrobić może ktoś spotkał się z podobną sytuacją jak ja i mi coś doradzi bo mnie normalnie już rence opadają i mam dosyć tego wszystkiego proszę o rady dobre i pomoc.
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź


















