użytkowników online: 640

Neurologia - forum dla rodziny i pacjenta

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (4.2)
      Neurologia. Forum dla rodziny i pacjenta
       O grupie Forum  Wiadomości (535) Artykuły (34) Porady (15) Społeczność (798) Szukaj  
                     

      Forum - Neurologia - forum dla rodziny i pacjenta

      przepuklina kręgosłupa [433]

      • Dodano: 31-01-2012, 22:25
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam kolegów i koleżanki dyskopatów smile

      Przejrzałem forum i widzę, że więcej jest pytań niż odpowiedzi! Z racji tego, że być może komuś w początkowym stadium choroby mogą pomóc moje doświadczenia piszę co przeżyłem i wiem, później poproszę o odpowiedź na moje pytania smile

      Moja przygoda z przepukliną zaczęła się w 2006 r.

      Badanie CT 2006 (25lat): L4/L5 7mm, L5/S1 4mm. Nagła sprawa w wyniku dźwignięcia, ból i zaciskanię zębów, szok. Wizyta u neurochirurga ''operacja będziesz Pan robił pod siebie itp. Wizyta u neurologa- leki, zabiegi, lasery, masaże, borowiny itp. 8miesięcy w bólu- niesamowita determinacja- ćwiczenia, basen itp. W/g mnie najlepszy efekt aqua areobik z ryczącymi 50tkami smile, masaże borowiny i ''luz''

      Potem raz lepiej raz gorzej przyzwyczajanie się do życia z dolegliwością oswojenie z bólem w razie czego dikloberl w czopku pod ręką. Ogólnie wszystko robiłem co chciałem sporty ekstremalne, dużo ruchu, czasem jakaś fizjoterapia masaż itp. można przywyknąć i jest super smile

      Badanie CT2010(29lat)
      L4-L5 4mm (-3mm)
      L5/S1 6,5mm (+2mm)
      L3-L4 2mm (+2mm)

      Codziennie basen, ruch, 5 dni bez basenu i ból powracał tak 4 lata. Wreszcie koniec 2011 siedzenie w domu jedzenie święta itp. nagle ból i nie pojawiające się wcześniej objawy: ostra rwa kulszowa, ból promieniujący od krzyża przez pośladek aż do stopy, zdrętwiała opadnięta stopa. Zastrzyki leki itp. wreszcie

      Badanie CT 2012
      L4-L5 5mm (+1mm)
      L5/S1 10mm ucisk worka i korzenia możliwa sekwestracja (wypadnięcie)

      Leki, zastrzyki, konsultacje... Ból oraz wynik badania nie jest zbyt optymistyczny a zatem liczę się z operacją. Wiadomo że chciałbym żeby wyszło jak najlepiej dlatego...

      Proszę o pomoc i opinie czy warto jaką metodą itp cokolwiek...

      pozdrawiam

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 5 głosów
      Oddano 5 głosów
      • Dodano: 13-02-2012, 18:22
      •  
      •  
      •  
      •  
      proszę o pomoc!!! badanie z dnia 08,102009

      po l4-l5 dokanałowa przepuklina pośrodkowa krążak międzykręgowego, niznacznie uciskająca worek oponowy.
      l5-s1 okrężna wypuklina typu bulging disc z dokanałową przepukilną pośrodkową, przylegającą do worka oponowego i prawego korzenia nerwowego.
      - obniżona wysokosć i sygnał w obr.t2 za. powyższych krązków - zmiany dyhydracyjno- degemeracyjne.
      przepuklina dotrzonowa w górnej blaszcze granicznej l1
      pozostałe struktury prawidłowe. stożek rdzenia kręgowego bez zmian
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 13-02-2012, 18:28
      •  
      •  
      •  
      •  
      kolejne badanie z dnia 08,02,2012

      l5 -s1 szeroka wypuklina krążka miedzyjręgowego obustronnie dochodząca do korzeni nerwów.
      l4-l5 szeroka wypuklina krążka modelujaca worek oponowy i obustronnie dochodząca do korzeni nerwowych. dehydratacja i niewielkie zwężenie w/w krążków. Osteofity trzonów kręgów l5-s1. Obszary zwyrodnienia szpiku w przyległych trzonach tych kręgów. Głęboki guzek schmorla w górnej płytce granicznej l1. Spłycenie lordozy. zaostrzenie kąta krzyżowo- lędzwiowego.

      prosze o pomoc w interpretacji czy mocno mi sie ten stan od 2009 roku pogorszył. nic mi te nawzwy nie mówią. może ktoś zna się na tym opisie.??
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 5 głosów
      Oddano 5 głosów
      • Dodano: 24-02-2012, 16:13
      •  
      •  
      •  
      •  
      proszę o pomoc!!! badanie z dnia 08,102009

      po l4-l5 dokanałowa przepuklina pośrodkowa krążak międzykręgowego, niznacznie uciskająca worek oponowy.
      l5-s1 okrężna wypuklina typu bulging disc z dokanałową przepukilną pośrodkową, przylegającą do worka oponowego i prawego korzenia nerwowego.
      - obniżona wysokosć i sygnał w obr.t2 za. powyższych krązków - zmiany dyhydracyjno- degemeracyjne.
      przepuklina dotrzonowa w górnej blaszcze granicznej l1
      pozostałe struktury prawidłowe. stożek rdzenia kręgowego bez zmian


      Prawdopodobnie zostaniesz skierowanhy na operacje ale nie poddawaj sie szukaj odpowiedniego rehabilitanta który sie zna na przepuklinach wtedy może unikniesz stołu.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 6 głosów
      Oddano 6 głosów
      • Dodano: 15-03-2012, 05:43
      •  
      •  
      •  

      Chcesz wiedzieć więcej na temat wrażliwości na światło?

      Polecam: http://www.forumneurologiczne.pl/specjalista/ep,472,nadwrazliwosc-na-swiatlo,from-user

      • Dodano: 03-04-2012, 20:12
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam Wszystkich serdecznie, byłem w podobnej sytuacji, niesamowity ból od trzech miesięcy w łóżku, praktycznie zero chodzenia, nawet nie byłem w stanie samodzielnie korzystać z toalety, przerobiłem wszystko, zastrzyki u Zawiślaka, Paluchowie w Opolu, miejscowi kregarze itp. Dodam że przyczyną była przepuklina l4/l5.
      Trafiłem na dr Jacka Janickiego z Poznania przeprowadził na mnie operacje metoda endoskopowa. Czuje się jakby dał mi nowe życie, już tego samego dnia chodziłem, następnego dnia po operacji wróciłem do domu, na dzień dzisiejszy mija tydzień i jest super, już wszystko jest prawie normalnie, jedyne czego żałuję to to że tak długo zwlekałem z operacja.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 09-04-2012, 21:35
      •  
      •  
      •  
      •  
      mam przepukline l4l5 6 mm. byłam kierowana na operacje bo bol był straszny. czekajac na operacje zaczełam CWICZYC + ZABIEGI (sanatorium z zus) - cwicze uczciwie - CODZIENNIE - cwiczenia które dostałam od fizjoterapeuty w sanatorium. z 6 mm zrobiły sie 4 mm. lepiej sie czuje - boli dopiero po 4 godzinach siedzenia (wedy pocwicze doslownie 5 minut i przechodzi) ciesze sie ze sie nie dalam pokroic.
      moja rada? - spróbujmy cwiczyc - uczciwie jak kaza. mi pomogło. a naprawde bol był straszny (prawie nie chodziłam...) teraz chodze normalnie - nie kuleje...
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 11-04-2012, 22:01
      •  
      •  
      •  
      •  
      Prawda jest taka ze po pewnym czasie każda przepuklina maleje lub zmiejsza sie kwestia jest tylko taka gdzie sie trafi czy do dobrego i doświadczonego rehabilitanta czy takiego co tylko tak sie nazywa. Kolejna kwestia to lekarz jeśli jest nastawiony na kase to zoperuję każda osobe która mu sie trafi i zapłaci, nieważne czy jej pomoże czy zaszkodzi a metoda tą która umie a nie która jest najlepsza dla pacjenta.A swoja droga takie fora wręcz zachecają ludzi do operowania się . A lekarze płacą żeby robić im reklame w takich miejscach i interes sie kręci.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 20-04-2012, 10:18
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam - może komuś przyda się moje doświadczenie z przepukliną kręgosłupa odcinek lędżwiowy między 5 a 6 kręgiem,potwierdzone rezonansem magnetycznym, otóż miałem takie bule a mianowicie rwanie prawej nogi że przejście 300 metrów trzeba było robić na 5 razy z niby wiązaniem buta żeby głupio nie wyglądało,póżniej rwanie w nocy że samemu problem z przewróceniem się z boku na bok aż do nie możności samodzielnego pojścia do toalety.
      Ta gehenna trwała przez rok oczywiście z przerwami dwa miesiące lepiej póżniej trzy kiepsko itd. Tyłek miałem skuty że wyglądał chyba jak cedzak do makaronu od przyjmowania różnych coraz to silniejszych zastrzyków,po drodze odwiedziłem fizykoterapeutę w ty jednego niewidomego który faktycznie stwierdził bez mojej podpowiedzi że chodzę już na boku stopy bo faktycznie stopa mi już latał w stawie i on stwierdził że on nic mi tu nie pomoże już byłem w szpitalu i miałem się poddać operacji - ale lekarz rodzinny z resztą między innymi ten co mi też przepisywał zastrzyki mówił mi wie pan operacja to ostateczność to może się udać ale i mogą być komplikacje nikt tego nie zagwarantuje i spytał czy pojadę do Wrocławia jako przykład do szkolenia bo odbędzie się szkolenie studentów a ja bym był jako żywy egzemplarz a szkolenie będzie prowadził z instytutu Meckenziego z Poznania i on po zbadaniu mnie nawet nie chciał zdjęcia pyta się studentów czy te objawy to skutek uszkodzenia chemicznego czy mechanicznego a oni że mechanicznego i on się ich zapytał to po jaką cholerę szpikują go zastrzykami jak jemu tylko pomogą przeciw bólowe tylko n a uśmierzenie bólu ale nie zwalczą przyczyny i on mi wyjaśnił i pokazał proste ćwiczenia( EUREKA !!!) mianowicie wyjaśnił mi iż kręgosłup to szkielet który utrzymuje nas ( żadne odkrycie ) a kręgi trzymają w kupie mięśnie (nic nowego prawda ) a jak mięśnie wiotczeją to się robią lużne i kręgosłup zaczyna się chwiać w posadach i wypycha przepuklinę która z kolei
      uciska na nerw ot cała filozofia i żeby i aby przepuklina weszła do środka i nie powstawała ponownie trzeba wzmocnić mięśnie kręgosłupa i brzucha, a mianowicie kazał mi ćwiczyć w ten sposób jak noworodek położony na brzuchu ćwiczy kręgosłup leżąc na brzuchu podnosic ręce i głowę do góry tak na 15 sekund i 15 sekund odpoczynku i tak seria po 10 do 15 razy 3 razy dziennie przynajmniej + mięśnie brzucha i zmienić nawyki ciężar podnosić jak ciężarowcy z przykucka a nie na pochylonych plecach, jak sitke z zakupami nosiłem w prawej ręce to teraz na razie w lewej żebym nosił aby kręgosłup działał w drugą stronę i przepuklina się wciskała do środka i co ? i rewelacja od 2 lat nie mam problemów z kręgosłupem a miało się skończyć operacją a tu takie proste ćwiczenia wszystko załatwiły, tylko trzeba pamiętać żeby być systematycznym bo pewien czas nie ćwiczyłem i dolegliwości powróciły a wtedy szybko sobie przypomniałem o ćwiczeniach ale to znowu troszkę za póżno bo ciężko ćwiczyć jak boli.Nadmienie również że brat ma tą samą dolegliwość i on miał ją już wcześniej i jeżdził też na jakieś akupunktury,przyklejanie plastrów ściągających i nić raz było lepiej a póżniej znów to samo a teraz jak ćwiczy te proste ćwiczenia też ma spokuj - oczywiście staram sie nic nie dżwigać ciężkiegobo raz dociągałem koła w autobusie i na drugi dzień już miałem pełne objawy -ale teraz to może dziwne ale chce mi się biegać takie to fajne uczucie gdy cię juz nie boli - pozdrawiam spróbować nie zaszkodzi a pomóc może mi pomogło rewelacyjnie - a zapomniałem byłem również u profesora Gerwazego Świderskiego we Wrocławiu i on też kazał mi ćwiczyć i pokazywał mi podobne ćwiczenia on wówczas miał chyba 92 lata a poruszał się lepiej ode mnie choć ja mam 45
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 20-04-2012, 10:42
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam - może komuś przyda się moje doświadczenie z przepukliną kręgosłupa odcinek lędżwiowy między 5 a 6 kręgiem,potwierdzone rezonansem magnetycznym, otóż miałem takie bule a mianowicie rwanie prawej nogi że przejście 300 metrów trzeba było robić na 5 razy z niby wiązaniem buta żeby głupio nie wyglądało,póżniej rwanie w nocy że samemu problem z przewróceniem się z boku na bok aż do nie możności samodzielnego pojścia do toalety.
      Ta gehenna trwała przez rok oczywiście z przerwami dwa miesiące lepiej póżniej trzy kiepsko itd. Tyłek miałem skuty że wyglądał chyba jak cedzak do makaronu od przyjmowania różnych coraz to silniejszych zastrzyków,po drodze odwiedziłem fizykoterapeutę w ty jednego niewidomego który faktycznie stwierdził bez mojej podpowiedzi że chodzę już na boku stopy bo faktycznie stopa mi już latał w stawie i on stwierdził że on nic mi tu nie pomoże już byłem w szpitalu i miałem się poddać operacji - ale lekarz rodzinny z resztą między innymi ten co mi też przepisywał zastrzyki mówił mi wie pan operacja to ostateczność to może się udać ale i mogą być komplikacje nikt tego nie zagwarantuje i spytał czy pojadę do Wrocławia jako przykład do szkolenia bo odbędzie się szkolenie studentów a ja bym był jako żywy egzemplarz a szkolenie będzie prowadził z instytutu Meckenziego z Poznania i on po zbadaniu mnie nawet nie chciał zdjęcia pyta się studentów czy te objawy to skutek uszkodzenia chemicznego czy mechanicznego a oni że mechanicznego i on się ich zapytał to po jaką cholerę szpikują go zastrzykami jak jemu tylko pomogą przeciw bólowe tylko n a uśmierzenie bólu ale nie zwalczą przyczyny i on mi wyjaśnił i pokazał proste ćwiczenia( EUREKA !!!) mianowicie wyjaśnił mi iż kręgosłup to szkielet który utrzymuje nas ( żadne odkrycie ) a kręgi trzymają w kupie mięśnie (nic nowego prawda ) a jak mięśnie wiotczeją to się robią lużne i kręgosłup zaczyna się chwiać w posadach i wypycha przepuklinę która z kolei
      uciska na nerw ot cała filozofia i żeby i aby przepuklina weszła do środka i nie powstawała ponownie trzeba wzmocnić mięśnie kręgosłupa i brzucha, a mianowicie kazał mi ćwiczyć w ten sposób jak noworodek położony na brzuchu ćwiczy kręgosłup leżąc na brzuchu podnosic ręce i głowę do góry tak na 15 sekund i 15 sekund odpoczynku i tak seria po 10 do 15 razy 3 razy dziennie przynajmniej + mięśnie brzucha i zmienić nawyki ciężar podnosić jak ciężarowcy z przykucka a nie na pochylonych plecach, jak sitke z zakupami nosiłem w prawej ręce to teraz na razie w lewej żebym nosił aby kręgosłup działał w drugą stronę i przepuklina się wciskała do środka i co ? i rewelacja od 2 lat nie mam problemów z kręgosłupem a miało się skończyć operacją a tu takie proste ćwiczenia wszystko załatwiły, tylko trzeba pamiętać żeby być systematycznym bo pewien czas nie ćwiczyłem i dolegliwości powróciły a wtedy szybko sobie przypomniałem o ćwiczeniach ale to znowu troszkę za póżno bo ciężko ćwiczyć jak boli.Nadmienie również że brat ma tą samą dolegliwość i on miał ją już wcześniej i jeżdził też na jakieś akupunktury,przyklejanie plastrów ściągających i nić raz było lepiej a póżniej znów to samo a teraz jak ćwiczy te proste ćwiczenia też ma spokuj - oczywiście staram sie nic nie dżwigać ciężkiegobo raz dociągałem koła w autobusie i na drugi dzień już miałem pełne objawy -ale teraz to może dziwne ale chce mi się biegać takie to fajne uczucie gdy cię juz nie boli - pozdrawiam spróbować nie zaszkodzi a pomóc może mi pomogło rewelacyjnie - a zapomniałem byłem również u profesora Gerwazego Świderskiego we Wrocławiu i on też kazał mi ćwiczyć i pokazywał mi podobne ćwiczenia on wówczas miał chyba 92 lata a poruszał się lepiej ode mnie choć ja mam 45
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 20-04-2012, 10:44
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam - może komuś przyda się moje doświadczenie z przepukliną kręgosłupa odcinek lędżwiowy między 5 a 6 kręgiem,potwierdzone rezonansem magnetycznym, otóż miałem takie bule a mianowicie rwanie prawej nogi że przejście 300 metrów trzeba było robić na 5 razy z niby wiązaniem buta żeby głupio nie wyglądało,póżniej rwanie w nocy że samemu problem z przewróceniem się z boku na bok aż do nie możności samodzielnego pojścia do toalety.
      Ta gehenna trwała przez rok oczywiście z przerwami dwa miesiące lepiej póżniej trzy kiepsko itd. Tyłek miałem skuty że wyglądał chyba jak cedzak do makaronu od przyjmowania różnych coraz to silniejszych zastrzyków,po drodze odwiedziłem fizykoterapeutę w ty jednego niewidomego który faktycznie stwierdził bez mojej podpowiedzi że chodzę już na boku stopy bo faktycznie stopa mi już latał w stawie i on stwierdził że on nic mi tu nie pomoże już byłem w szpitalu i miałem się poddać operacji - ale lekarz rodzinny z resztą między innymi ten co mi też przepisywał zastrzyki mówił mi wie pan operacja to ostateczność to może się udać ale i mogą być komplikacje nikt tego nie zagwarantuje i spytał czy pojadę do Wrocławia jako przykład do szkolenia bo odbędzie się szkolenie studentów a ja bym był jako żywy egzemplarz a szkolenie będzie prowadził z instytutu Meckenziego z Poznania i on po zbadaniu mnie nawet nie chciał zdjęcia pyta się studentów czy te objawy to skutek uszkodzenia chemicznego czy mechanicznego a oni że mechanicznego i on się ich zapytał to po jaką cholerę szpikują go zastrzykami jak jemu tylko pomogą przeciw bólowe tylko n a uśmierzenie bólu ale nie zwalczą przyczyny i on mi wyjaśnił i pokazał proste ćwiczenia( EUREKA !!!) mianowicie wyjaśnił mi iż kręgosłup to szkielet który utrzymuje nas ( żadne odkrycie ) a kręgi trzymają w kupie mięśnie (nic nowego prawda ) a jak mięśnie wiotczeją to się robią lużne i kręgosłup zaczyna się chwiać w posadach i wypycha przepuklinę która z kolei
      uciska na nerw ot cała filozofia i żeby i aby przepuklina weszła do środka i nie powstawała ponownie trzeba wzmocnić mięśnie kręgosłupa i brzucha, a mianowicie kazał mi ćwiczyć w ten sposób jak noworodek położony na brzuchu ćwiczy kręgosłup leżąc na brzuchu podnosic ręce i głowę do góry tak na 15 sekund i 15 sekund odpoczynku i tak seria po 10 do 15 razy 3 razy dziennie przynajmniej + mięśnie brzucha i zmienić nawyki ciężar podnosić jak ciężarowcy z przykucka a nie na pochylonych plecach, jak sitke z zakupami nosiłem w prawej ręce to teraz na razie w lewej żebym nosił aby kręgosłup działał w drugą stronę i przepuklina się wciskała do środka i co ? i rewelacja od 2 lat nie mam problemów z kręgosłupem a miało się skończyć operacją a tu takie proste ćwiczenia wszystko załatwiły, tylko trzeba pamiętać żeby być systematycznym bo pewien czas nie ćwiczyłem i dolegliwości powróciły a wtedy szybko sobie przypomniałem o ćwiczeniach ale to znowu troszkę za póżno bo ciężko ćwiczyć jak boli.Nadmienie również że brat ma tą samą dolegliwość i on miał ją już wcześniej i jeżdził też na jakieś akupunktury,przyklejanie plastrów ściągających i nić raz było lepiej a póżniej znów to samo a teraz jak ćwiczy te proste ćwiczenia też ma spokuj - oczywiście staram sie nic nie dżwigać ciężkiegobo raz dociągałem koła w autobusie i na drugi dzień już miałem pełne objawy -ale teraz to może dziwne ale chce mi się biegać takie to fajne uczucie gdy cię juz nie boli - pozdrawiam spróbować nie zaszkodzi a pomóc może mi pomogło rewelacyjnie - a zapomniałem byłem również u profesora Gerwazego Świderskiego we Wrocławiu i on też kazał mi ćwiczyć i pokazywał mi podobne ćwiczenia on wówczas miał chyba 92 lata a poruszał się lepiej ode mnie choć ja mam 45
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos

      Podobne dyskusje

      Ankieta

       

      Jak się uspokajasz?