Neurologia - forum dla rodziny i pacjenta

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (4.2)
      Neurologia. Forum dla rodziny i pacjenta
       O grupie Forum  Wiadomości (535) Artykuły (34) Porady (15) Społeczność (798) Szukaj  
                     

      Forum - Neurologia - forum dla rodziny i pacjenta

      śpiaczka [11469]

      • Dodano: 08-03-2007, 11:16
      •  
      •  
      •  
      •  
      Przykro mi, że jestescie w podobnej sytuacji jak my . Mój szwagier równiez był pod respiratorem ponad miesiąc ( czasami na kilka godzin go odłączali ). Myślę, że po jakim czasie zacznie sam oddychac i zostanie odłączony, jeżeli chodzi o osrodki rehabilitacyjne, jest ich dosyć mało w Polsce i jest ogromny problem z miejscem . My mieszkamy w Warszawie, siostra probowała załatwić miejsce . Ale niestety okres oczekiwania jest do 3- miesiecy . Udało nam się załatwić w Górach Tarnowskich ( niestety częściowo odpłatnie ), ale osrodek jest bardzo dobry są jak narazie minimalne postepy ( szwagier jest tam dopiero drugi tydzień). Bardzo dobry osrodek jest w Bydgoszczy ( jeden z najlepszych w Europie, ale tam dostac się jest bardzo duzy problem ). jak tylko cos bede wiedziała dam znać . Starajcie sie juz o skierowanie i załatwiajcie osrodek rehabilitacyjno- neurologiczny . My niestey zaczelismy za pózni nikt nas nie pokierował .
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 08-03-2007, 11:33
      •  
      •  
      •  
      •  
      Z jakiego miasta jesteście, uwazajcie na odlezyny ( niestety w poprzednim szpitalu personel zaniedbał i w tej chwili nie moze miec całej rehabilitacji ( basen ). Czekamy na wygojenie odleżyn ( przeszedł zabiegi chirurgiczne ).Spokojnie rehabilitant moze juz ćwiczyć miesnie nóg i rąk . Co wykazał tomograf komputerowy, ile ma lat to jest bardzo wazne, czy jest pod opieka neurologa . Wypytujcie lekarza o wszystko i uwazajcie na sepse . My niestety trafilismy na znieczulicę w poprzednim szpitalu i brak kompetencji, szwagier przez odlezyny został zakazony sepsą i mało przez to nie stracił życia ( dowiedzielismy sie przez przypadek, nikt nam nie udzielił informacji,poniewaz jest to wina szpitala 0 . trzymam kciuki, napewno bedzie dobrze . Pozdrawiam.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 08-03-2007, 13:09
      •  
      •  
      •  
      •  
      Dziękuję bardzo za informacje. Musimy być dobrej myśli.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 09-03-2007, 20:12
      •  
      •  
      •  
      •  
      JOasia

      Witam kochani. Przykro mi bardzo, że życie niektórych z Was tak się poukładało, że musicie przechodzić przez takie rzeczy. Trzymam kciuki za Was, najbliższych i życzę wytrwałości i powrotu do zdrowia najbliższych.



      Moja mamusia miała wylew i też była w śpiączce. Po kilku dniach zmarła pomimo,że ja miałam cały czas nadzieję, że stanie się cud i wróci, wyzdrowieje całkowicie i będzie jak dawniej. jej stan był ciężki i leżała nieprzytomna pod respiratorem. Brakuje mi jej bardzo.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 09-03-2007, 20:40
      •  
      •  
      •  
      •  
      Kochani, muszę podzielić się z Wami naszą radością. Otóż mój szwagier po 3 tygodniach w śpiączce (pod respiratorem) wczoraj na chwile otworzył oczy, a dzis pierwszy raz odłączyli go od respiratora. Co prawda na trochę i miał duże skoki tętna, ale może jest to jakiś przełom.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 11-03-2007, 10:26
      •  
      •  
      •  
      •  
      My jesteśmy z woj. kuj.-pom., więc do Bydgoszczy nam najbliżej. Obawiam się tylko, że będzie ciężko z dostaniem sie tam. Szwagier - jak juz pisałam - oddycha sam (bez respiratora), ale tlenem. Lekarz prowadzący właśnie stwierdził, że trzeba go będzie zabrać z OIOM-u i poszukać (na własną rękę) jakiegoś ośrodka.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 21-03-2007, 19:40
      •  
      •  
      •  
      •  
      Śpiączka... straszna sprawa. Stan zawieszenia pomiędzy smiercia a życiem. Czy są szanse aby sie wybudzić?
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 3 głosy
      Oddano 3 głosy
      • Dodano: 23-03-2007, 10:50
      •  
      •  
      •  
      •  
      Niestety. Stało się. Mój szwagier zmarł nie odzyskawszy przytomności. Na nic to wszystko: reanimacja itp. Niech mu ziemia lekką będzie.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 30-03-2007, 12:39
      •  
      •  
      •  
      •  
      moj Sebstian 12 marca doznał cięzkiego urazu mózgowo czaszkowego, z urazem pnia mózgu (jest tam krwaik), przeszedł operację na chirurgii szcękowej, ma PEGa i oddycha za niego respirator, póki co jest w śpiączce farmakologicznej. Boję się kazdego dnia i etapu wybudzania, jak zareaguje, czy w ogóle, świat mój runął i snanął w miejscy\u...
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      • Dodano: 06-04-2007, 23:20
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam

      Niestety mój mąż 2 tygodnie temu miał b.ciężki wypadek i przeszedł uzaz czaszkowo-mózgowy. Nadal jest w głębokiej śpiączce. Proszę napiszcie mi jak zachowują się ludzie w śpiączce jak wygląda proces wybudzania, gdzie są jakieś kliniki dla takich ludzi. Głęboko wierzymy, że się wybudzi.

      A tym wszystkim, których bliscy odeszli serdecznie współczujemy.

      Aniaiania

      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 7 głosów
      Oddano 7 głosów
      • Dodano: 29-10-2009, 02:24
      •  
      •  
      •  

      czym cechuje się padaczka u kobiety ciężarnej? znalazłam na portalu treść na ten temat

      oto link:

      http://www.forumneurologiczne.pl/specjalista/ep,291,padaczka-u-kobiety-ciezarnej,from-user

      Podobne dyskusje

      Ankieta

       

      Jak się uspokajasz?