Witam ponownie . minęło juz 3- miesiace od zawału i spiaczki mojego szwagra . W tej chwili został przewieziony do osrodka rehabilitacyjno-neurologicznego . Niestety do tej pory nie wybudził sie do końca . Lekarze twierdza , że jest nadal w pół śpiaczce . Przechodzi rehabilitacje i mamy nadzieję , neurolog twierdzi że bedzie dobrze , musimy uzbroić się w cierpliwośc . W szpitalu w którym do tej pory leżał , lekarz nie dawał nadziei i szans na przezycie . Dlatego wszyscy , którzy niestety jesteśmy w takiej sytuacji ( osoba bliska ) , musimy wierzyć i byc cierpliwi . Serdecznie pozdrawiam , jak tylko coś sie zmieni dam znać .
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź