Gość 2012-02-05 19:41:14 Sąto napewno skutki blędow wychowawczych a mozliwe,ze kapralowanie jak pani pisze odgrywa największą role .Uwazam,że syn musi wiedzeć,że może pani zaufać,probowac rozmawiać o swoich i jego uczuciach i odczuciach ..
Na pewno, to Kopernik...
Jak można wydawać jednoznaczne opinie na podstawie kilkunastu zdań na temat problemu??
Może to kwestia rodziny, a może nie.
Skoro wizyty u psychologa nic nie dają, trzeba iść dalej.
Psychiatra to też lekarz.
Neurolog to też lekarz.
jola3700 ma rację, trzeba by sprawdzić funkcjonowanie mózgu, może jest jakaś dysfunkcja płatów czołowych. A może to kwestia jakiegoś niedoboru lub nadczynności.
Trzeba by teraz poszukać głębiej, a nie tylko zwalać, ze na pewno to rodzina, więc trzymaj się kochana ciepło, bądź twarda, to minie.
A jak nie minie, to co?
nieważne - ręką, nogą czy okiem - byle się komunikować
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
Oddano 1 głos