Nerwica, fobia, i inne zaburzenia lękowe

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (3.2)

      Lęk, fobia, nerwica, niepokój strach i napięcie

       O grupie Forum  Wiadomości (49) Artykuły (14) Społeczność (199) Szukaj  
                   

      Forum - Nerwica, fobia, i inne zaburzenia lękowe

      nerwica [64]

      • Najnowszy komentarz w tym wątku
      •  
      • Dodano: 20-02-2014, 15:30
      •  
      •  
      •  
      •  
      Hej. Jestem tu nowa ale często czytam wasze wpisy bo pomagają mi zrozumieć, że nie jestem z tym wszystkim sama.Z nerwicą z zmagam się ok 10 lat ale dopiero nie dawno zrozumiałam, że musze ją leczyć bo przez te lata było coraz gorzej. Zaczelo się od objawów somatycznych a teraz doszło to silnych leków przed smiercia i napadów paniki. Od 4dni biorę Aciprex( odpowiednik Lexapro) lekarz kazał brać 10mg ale zaczełam od 5mg bo bałam się reakcji organizmu. Powiem, że przy 5tce czuje się kiepsko. W dzień jest ok ale jak przychodzi wieczór jest masakra. Trzęse się, jestem mega pobudzona i roztrzęsiona,drgają mi mięsnie, serce mi wali i boli, nie mogę spać, budzę się co chwila frown jak zawsze mam niskie ciśnienie a wysoki plus tak mi się wszystko obróciło wczoraj miałam cisnienie 160/94 frown Jedyne z czego jestem zadowolona, że trochę mi lęki w ciągu dnia zmalały. Mam nadzieje, że te skutki uboczne szybko miną :/
      • Dodano: 25-06-2013, 19:44
      •  
      •  
      •  
      •  
      witam wszystkich po 4 latach mam nawrot choroby ze zdwojona siła juz nie wiem co robic,porzucilam prace nie wychodze z domu,nawet wstanie z lozka sprawia mi problem i pojscie do łazienki,a nawet siegniecie po pilota zeby wlaczyc tv mnie dziwnie przeraza,ataki mialam wczesniej z czego tylko 1 bardzo silny :straszny lęk strach,przerazenie,słabo,duszno,prawie jak do omdlenia,uczucie wychodzenia z siebie i inne cuda,teraz zazywam leki jest minimalnie lepiej bynajmniej takich silnych atakow niema,ale tak jak pisałam powyzej jest bardzo ciezko prosze o pomoc moze ktos odpisze frown
      • Dodano: 25-06-2013, 20:02
      •  
      •  
      •  
      •  
      przede wszystkim cały czas tworzysz nowe wątki, wchodż na ten co juz stworzyłaś bo się pogubisz, kliknij na niego i możesz pisać w odpowiedziach.

      miałaś to już wczesniej?? jeśli bierzesz leki to moze poczekaj kilka dni aż zaczną działać. przydała by ci się pomoc rodziny, masz kogoś bliskiego kto cię wspiera?
      ja nie jestem chora nie wiem co to znaczy bać sie tak bardzo, ale wydaje mi sie że doszła ci do tego depresja, nie jestem lekarzem i nie chcę sie mądrowac. jesli leki nie pomogą powiedz lekarzowi może coś zmieni, pozdrawiam, mam nadzieje ze znjdą sie tu na forum osoby które ci pomogą
      • Dodano: 26-06-2013, 10:01
      •  
      •  
      •  
      •  
      hej jestem tu nowa i nie bardzo wiedziałam jak tu sie pisze frown a wiec leki biore teraz 3 tydzien niby takich silnych atakow niema ale lęk jest cały czas,leki mam przepisane z pogotowia czyli nexpram i afobam doraznie,do lekarza psychiatry mam termin na 15 lipca dopiero,narazie chodze prywatnie do neurologa ktory twierdzi ze w 90 procentach to nerwica i dal mi skierowanie na rezonans magnetyczny aby sie w koncu odczepic .Wczesniej miałam wszystkie badania eeg,ekg,bad.z krwi,tarczyca no i 3 tomografie (bez kontrastu tak zleciła neurolog u ktorej sie wczesniej leczylam) pozostałe 2 tomogafie miałam na izbie przyjec w szpitalu.Powiem szczerze ze jak tak czytam ze inni maja podobne a wrecz takie same objawy to az sie lepiej czuje,a jak leze w lózku to cały czas czuje lek,tylko włącze kompa i jak ręką odjal w przynajmniej połowie objawy leku ustepuja.Moze ktos miał podobnie podczas ataku czyli:zaczeło sie od mdłosci,trzesły sie ręce i cała w srodku sie trzesłam,paniczny lęk przed tym ze umieram krzyczałam ratunku bo umieram,ze mdleje,pozniej słabo,duszno,dziwne mrowienie z tyłu głowy i całych rąk,pozniej pogotowie dostałam relanium i przeszło a przeszło na tyle ze w drodze powrotnej do domu nawet sie uśmiechałam do siostry i w miare normalnie rozmawiałam,jeszcze w tym momencie nadchodziła straszna burza niebo zrobiło sie rózowe fioletowe i czarne z daleka wygladało to tak jakby nadchodziła jakies straszne tornado jak z filmu pierwszy raz cos takiego widzialam,oczywiscie moja siostra panika jedziemy szybko bo nas zaraz dopadnie burza a ja co dziwne wogole sie tego nie balam wrecz przeciwnie zachwycalam sie jaki piękne zjawisko,wogole sie takich rzeczy nie boje,a wyjscie do łazienki sprawia mi straszny problem o wyjsciu z domu moge juz zapomniec.Tydzień temu pojechałam z siostra do tego neurologa po to skierowanie,zle sie czulam cały czas odrealniona ale pomyslalam dam rade ostatnio przetrwałam to teraz tez,po dojechaniu pod przychodnie wysiadam z samochodu i poczulam ze kłuje mnie cała głowa szyja jakby ktos mi szpilki wbijał,doszłam przed schody i poczułam sie jak do omdlenia,strasznie słabo ucisk w gardle nie moglam nic powiedziec tylko Ratuj mnie,siostra pobiegła po pielegniarki a ja w tym czasie w lazience polewalam sie zimna woda ( ale ze mnie czubek !!) wzieli mnie na wozek dobrze ze mialam przy sobie afobam wzielam 0,5 tabletki i po 15 minutach przeszło ale odrealnienie zostalo niestety caly czas tak mam .Od tamtej pory,tzn od tamtego ataku w przychodni wogole nie wychodze na zewnatrz i boje sie jak ja pojade do lekarza,przepraszam za moja chaotyczna pisownie ale juz nie daje rady.Jesli chodzi tez o rodzine to mam duze wsparcie wszyscy sie martwia i powiem jeszcze ze moja mam miala takie ataki w moim wieku ale nie takie silne z tego co mówiła i nie miala tego odrealniania tak jak ja moze ja do konca nie rozumiem co sie ze mna dzieje moze to nie to ale cały czas sie czuje tak dziwnie jakbym to nie byla ja,wiem gdzie jestem co robie wszystko pamietam a jednak .Te stany takiego dziwnego uczucia ze ja to nieja zaczeły sie w pracy (przedstawiciel handlowy)wchodzac na sklep po zamowienie po miesiacu pracy zaczelam wlasnie odczuwac TO !! jakby wszystko bylo jakies sztuczne,niby na wyciagniecie reki a daleko jakby za szyba duzy stres to byl dla mnie,obawa zeby zamowienia byly dosc dobre,zawsze chcialam duzo szybko ....itd podejzewam ze to mnie wykonczyło własnie ta praca bo zanim poszlam do niej czulam sie w miare dobrze,miałam kołatania serca i tracenie rownowagi wiedzialam ze to nerwy ale teraz jest po prostu okropnie nie da sie zyc .Pozdrawiam smile
      • Dodano: 26-06-2013, 16:03
      •  
      •  
      •  
      •  
      hej, nic sie nie stało że sie pomyliłas jestes nowa to nie musisz wiedziec od razu, teraz wiesz i jest ok,

      jest tu Jola3700 wiem ze ona tez ma lęki wiec napisze do niej ze jesttu taki wątek i zeby tu ci cos napisała, pozdrawiam,
      ja nie potrafie ci pomóc ale nakieruje tu Jole moze ona z tobą pogada, smile
      • Dodano: 26-06-2013, 16:57
      •  
      •  
      •  
      •  
      dziękuje bardzo i pozdrawiam smile
      • Dodano: 27-06-2013, 10:02
      •  
      •  
      •  
      •  
      Gość 2013-06-25 19:44:30 witam wszystkich po 4 latach mam nawrot choroby ze zdwojona siła juz nie wiem co robic,porzucilam prace nie wychodze z domu,nawet wstanie z lozka sprawia mi problem i pojscie do łazienki,a nawet siegniecie po pilota zeby wlaczyc tv mnie dziwnie przeraza,ataki mialam wczesniej z czego tylko 1 bardzo silny :straszny lęk strach,przerazenie,słabo,duszno,prawie jak do omdlenia,uczucie wychodzenia z siebie i inne cuda,teraz zazywam leki jest minimalnie lepiej bynajmniej takich silnych atakow niema,ale tak jak pisałam powyzej jest bardzo ciezko prosze o pomoc moze ktos odpisze frown
      Witaj, doskonale rozumiem twój lęk. Masz raczej silne ataki paniki. Rzecywiście silna nerwica. Ale zdiagnozował cię chyba psychiatra. Mogłabyś napisać- jakie leki bierzesz i jak długo? Mogłabym ci coś wtedy konkretnego napisać. Jak możesz, to napisz.

      Jola

      • Dodano: 27-06-2013, 13:30
      •  
      •  
      •  
      •  
      Bardzo dziękuje ze sie odezwałas bardzo mi na tym zależało smile Biore teraz 3 tydzien nexpram i doraznie afobam,moze po prostu ja cie zaprosze do znajomych np. na fb bedzie nam prosciej popisac i odpowiadac sobie od razu na pytania,jak wolisz i jak uwazasz ja sie tej choroby nie wstydze smile https://www.facebook.com/marzena.przepiora.3
      • Dodano: 27-06-2013, 15:27
      •  
      •  
      •  
      •  
      Już ci odpowiadam. Znam doskonale oba leki. Uważaj na afobam- bierz tylko w razie potrzeby. Głównym lekiem leczącym jest nexpram- escitalopram. Bierzesz dopiero 3 tyg. więc się nie martw, to jeszcze za krótko- to lek z tych nowszych- zadziała po 6- ciu tyg. brania. Wtedy ocenisz, czy lek ci pomaga czy nie. Bądż dobrej myśli. Czasami trzeba zmieniać leki, żeby tafić na właściwy. Są naprawdę dobre leki- nowsze- mało skutków niepożądanych. trzeba walczyć z chorobą z pomocą psychiatry i farmakologii. Myślę, że ci się powiedzie. Jeśli chodzi o facebook, to raczej nie wchodzi w grę. Więc, jeśli możesz to pisz tutaj. Bardzo chętnie cię "poczytam" i służę pomocą. Jednak pamietaj- wiem,że to trudne- staraj się przetrwać najgorsze chwile, bo na pewno będzie lepiej.

      Jola

      • Dodano: 27-06-2013, 16:57
      •  
      •  
      •  
      •  
      Nawet nie masz pojecia jaka mi sprawiasz przyjemnosc piszac tu ;( dziękuje smile
      Powiem Ci ze afobam dosc mocno na mnie działa,lekarka kazała zazywac 1mg ale to dla mnie za duzo,połokka tez za duzo,wiec bralam 1/4 tabletki 3x dziennie troche pomagało teraz biore rano ten nexpram 1 tab. na południe 1/4 afobamu i na spanie 1/2,ale ze spaniem nie mam praoblemu,spie jak zabita,chociaz przez ostatnie 3 dni budza mnie koszmary ale sie staram nie zwracac na nie uwagi.Te tabletki dostałam od lekarza psychiarty (bardzo fajna młoda pani doktor,jestem zapisana do niej na 15 lipca,moze wytrzymam) na pogotowiu.Wczesniej zaraz po 1 ataku leczyłam sie u lekarza neurologa prywatnie dostałam taki lek Neurol ktory zazywalam tylko na noc poniewaz wtedy jeszcze pracowałam,ale bylo co raz gorzej.Od tego lekarza tez dostalam skierowanie na rezonans magnetyczny,chociaz powiedzial ze na 90 procent to nerwica,w skierowaniu wpisal bol glowy a mnie glowa wcale nie boli no "musiał" cos napisac smile wiec badanie za miesiac.Wczesniej mialam robione wszystkie mozliwe badanie i byly OK,w tym 3 tomografie głowy (juz sie pogubiłam,byc moze pisalam o tyy wczesnie) razz boje sie tego badanie tzn tego co w nim wyjdzie.Wszyscy mowia ze to nerwica nawet znajomi tylko na mnie popatrza ale diagnoza moze byc tez inna.Jesli sobie teraz tak na spokojnie to wszystko analizuje too doszłam do wniosku ze to wszystko wina mojej nowej pracy,jak bedziesz chciala to napisze co mi sie działao jak zaczełam pracowac,tutaj nie bede juz mieszac.Teraz strasznie sie boje wyjsc z domu,dzisiaj mam przyszla z pracy i prosiła zebym podjechala z nia do banku wybrac sobie pieniadze....a ja od razu panika ze nigdzie nie wyjde od razu poczułam jakby ktos wbijal w moje plecy szpilki jedna kolo drugiej i zrobiło mi sie goraco,no i co ? nie pojechalam frown ćwiarteczka Afobamu i siedze tu i pisze to jest po prostu przerazające frown a wczesniej jakies 4 godz.temu przyszedł sasiad puka nie ma nikogo w domu a ja sie w miare dobrze czulam sluchalam sobie muzyki,wiec postanowilam ze otworze,zaczełam z nim rozmawiac,bardziej sluchac bo straszny gaduła fajny gosc,i po chwili poczułam ze nie moge ustac na nogach robi mi sie tak dziwnie słabo ale dało sie wytrzyma i zaczeła mi strasznie skakac szczęka wiec przeprosiłam i uciekłam spowrotem do lozka frown ojjj niby sie nie boje niczego,ludzi tez sie nie boje to jakos tak samo z siebie wychodzi i jest silniejsze odemnie frown
      Napisze jeszcze jakie mialam objawy od początku :
      1- około 20 lat
      silny ból brzucha

      2-dokładnie 21 lat
      trudność w zasypianiu
      białe błyski przed oczami po zamknięciu
      zawroty głowy-nie trzymanie rownowagi(nigdy sie nie przewróciłam)
      nudności,wymioty

      3-około 23 lat
      zawroty głowy -tracenie równowagi
      nudności,wymioty
      napięciowy ból głowy
      szybkie bicie serca + wysoki puls
      trzesace sie ręce i całe ciało

      4-lat 27
      tracenienie rownowagi(szczegolnie w miejscach publicznych,typu duzy sklep czekanie w kolejce,oraz po zmroku,ale tez nigdy nie upadlam)
      szybkie bicie serca (budzenie nocne z uczuciem silnego bicia serca i uczuciem dusznosci)

      5-lat 28 (chwila obecna i tu najgorsze!!!)
      tracenie rownowagi
      lęk (strach co sie ze mna dzieje )
      uczucie omdlewania (nigdy nie zemdlałam,raz tylko w kosciele w wieku 13 lat)
      trzesące sie ręce + całe ciało lęk drżenie od srodka
      uczucie dusznosci
      uczucie kłucia w częsci potylicznej głowy przechodzacej az do rak dokładnie do nadgarstkow (tak jak by ktos wbijał mikro szpileczki)
      uczucie wychodzenia z siebie z wlasnego ciala
      uczucie ze zaraz umre (ja sie juz zegnalam ze wszystkimi ze odchodze takie to było silne )
      uczucie odrealnienia (wszystko wokół mnie wydaje sie jakos dziwnie obce niby wiem co sie dzieje dobrze widze,dobrze słysze,jakby za szyba )i tak mi zostało do teraz mam nadzieje ze po tabletkach to ustąpi bo to jest najgorsze.Ale sie spisałam,ale sie poczułam troszke lepiej Dzieki Jola jeszcze raz :*** napisz prosze czy ty miałas podobne objawy smile


      • Dodano: 28-06-2013, 07:50
      •  
      •  
      •  
      •  
      No, wspaniale opisałaś- co się z tobą działo i dzieje nadal. Lekarze mieli rację. Te wszystkie objawy wyrażnie wskazują na silną nerwicę, gdzie dominującym objawem u ciebie jest lęk. Dobrze, ze bierzesz mniej afobamu i dawkujesz sobie w sytuacjach cięzszych. Dobrze jest posłuchać wewnętrznego instynktu, a ty go masz. Chcesz sobie pomóc, a broń boże zaszkodzić. Najlepiej by było, żeby antydepresant w końcu "zaskoczył"- ty wtedy stopniowo odstawiasz afobam. To by było świetnie. Nie wiem, czy robiłaś badanie tarczycy- pobiera się krew i bada pod tym kątem- czy tarczyca jest w porządku. Wspominam o tym badaniu, bo objawy są podobne, gdy jest nadczynnośc lub niedoczynność tarczycy. Natomiast teoretycznie, gdy wydarzy się opcja taka, że po 6-ciu tyg. antydepresant nie zadziała pozytywnie, to na pewno psychiatra zwiększy dawkę na 15mg. Musisz się z tym liczyć i być przygotowana na taką ewentualność. Ale, to dalsza przyszłość, więc się z"góry"- nie martw. Leczenie nerwicy lub depresji nie jest proste i nie zdrowieje się z dnia na dzień, bo to wstrętne choroby, które nie leczone- wykańczają psychicznie i fizycznie. Jeśli chodzi o mnie, to miałam to samo. Wołami mnie z domu nikt nie wyciągnął. Lęk. Wyobraż sobe, że jak wyszłam, to zemdlałam. Fizycznie- mój organizm wariował- szybki puls- ponad 100, zaburzenia oddychania, migreny, nogi jak z waty, osłabienie, przygnębienie, przerażenie, drżenie, pobolewania w różnych częściach ciała, zaburzenia koncentracji. ale mózg pracuje na wysokich obrotach- czyli szukanie- jak sobie pomóc, oprócz bycia pod opieką psychiatry. Jest jeszcze taka opcja ratunku. W W-wie jest bardzo dobry ośrodek czy szpital- specjalizujacy się w leczeniu nerwicy. Miałam kiedyś koleżankę, którą psychiatra szpitalny skierował tam właśnie. Miała coś takiego jak ty. Niestety kontakt się urwał, więc nie znam finału. Tak więc- trzymam za ciebie kciuki, żeby twój koszmar się skończył, bo obie wiemy, że to co przeżywamy, to koszmar na jawie. Zdrowa osoba tego nie zrozumie, jaka to męka. Zwykły lęk pomnożony razy tysiąc. Jestem z tobą...i niech ci się uda.

      Jola

      Podobne dyskusje

      Ankieta

        

      Jak się uspokajasz?

      Konkurs na forum
      Konkurs tematyczny