użytkowników online: 183
Oceń forum: 
 (3.8)
      Stany napadowe padaczkowe i niepadaczkowe, epilepsja.
       O grupie Forum  Wiadomości (156) Artykuły (7) Porady (8) Społeczność (217) Szukaj  
                     

      Forum - Padaczka

      mam problem [3]

      • Dodano: 01-02-2012, 21:31
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam mam pytanie choruje już od 22roku teraz mam 29 w tym czasie miałem wyszystich napadów ze 7 zawsze rano po krótkim śnie i po alkoholu byłem na badanich eeg i lekarz mi powiedział ze jest wszystko w normie więcej mi leki zaszkodzą niż tak żadkie ataki czy ktoś może miał podobny przypadek a może zna ktoś jakiegoś dobrego neurologa pozdrawiam
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 02-02-2012, 12:03
      •  
      •  
      •  
      •  
      hej wink moze to nie jest aż taki podobny przypadek ale od 13 wrzesnia 2010 do maja 2011 mialam 3 ataki. lekarze mi mowili ze kazdemu takie cos moze sie zdarzyc,lezalam w szpitalu wszystkie badania i nic ale po trzecim ataku poszlam do neurologa, ktory przejrzal te badania i powiedzial ze to na 100% jest padaczka, dodatkowo zlecil wiecej badan bo sie okazalo ze nawet w szpitalu nie mialam robionego kompletu badan. ataki pojawialy mi sie zazwyczaj po jakims zmeczeniu albo zarwanej nocy. od maja lecze sie w puławach, biore finlepsin i od tamtej pory zero ataków a powiem Ci że ostatnio niezle szaleje wink np w ciagu 48 godzin weekendu spalam tylko 1,5 godziny i nic wink ale zero alkoholu...
      więc myśle że lepiej pójść do jakiegoś dobrego neurologa, nie koniecznie musi to być padaczka, ale lepiej się zbadać dokładnie wiem to po sobie wink aga
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź
      • Dodano: 12-02-2012, 12:58
      •  
      •  
      •  
      •  
      Nie wiem co to za lekarz.... Zmień go.
      Pierwszego ataku dostałam w wieku 16 lat, trafiłam do szpitala i przepisali mi leki, niechętnie chciałam je brać. Nie chciałam wierzyć, że jestem chora. Poszłam do neurologa i ona mi kazała je przekroić na pół, że w szpitalu za dużą dawkę mi przepisali, no ok, czemu nie... ale jak to zrobiłam i wylał się z nich płyn, to uznałam, że lekarze to ..... (nie będę może pisać jacy), ale co z tego, leków nie brałam a ataki powoli się pokazywały co 3 miesiące, co pół roku, teraz to już nie pamiętam dokładnie jak to było, 12 lat minęło więc wiem tyle lekarza zmieniałam, to raz, a drugie poszłam najpierw prywatnie do lekarza i wziął mnie do szpitala na oddział i porobił konkretne badania i wtedy na 100% wiedziałam, że jestem chora na epi i biorę tabletki i jest ok.

      Nie twierdzę, że chorujesz na epi ale radzę tobie zadbać o zdrowie, imprezy alkohol to nie jest najważniejsze.
      Szukaj konkretnego lekarza, jak trzeba idź do kilku, aż trafisz na tego co trzeba. Ja wszystkich ataków miałam może z 10 ale wiem, że bez tabletek ciężko by mi było funkcjonować w życiu i kto wie, może tych ataków byłoby więcej. Sorki, że tak się rozpisałam ale ciężko w dwóch zdaniach napisać smile
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

      Podobne dyskusje

      Ankieta

       

      Leki uspokajające - kiedy pojawia się uzależnienie?