użytkowników online: 190

Choroba Parkinsona

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (3.0)
      Choroba Parkinsona i inne zaburzenia układu pozapiramidowego
       O grupie Forum  Wiadomości (85) Artykuły (6) Porady (4) Społeczność (36) Szukaj  
                     

      Forum - Choroba Parkinsona

      Nie czekajcie [2]

      • Dodano: 15-10-2011, 22:36
      •  
      •  
      •  
      •  
      Witam


      mój prblem to moja MATKA (celowo uwidocznione) ma 77 lat. Od dłuższego czasu kiedy mam się spotkać z nią
      mam rostrój nerwowy, a spotykam się z nią 2 lub 3 razy w tygodniu. A mianowicie :
      ok 12 lat temu zaczeło sie oskarżanie mnie o okradanie z takich rzeczy jak jakieś skarpetki, chustki, po pieniądze (nie posiadam kluczy do mieszkania).
      Z tego powodu bardzo cierpiałem Matka chodzila na policję oskarżając o kradzieże ( w kontakcie z innymi ludzmi opowiadała niestworzone rzeczy)Kontaky z policją tłumaczenia, w końcu zrozumieli po nieskładnych oskarżeniach Matki że coś nie tak. Moje wizyt u Matki wyglądały tak: wchodziłem
      wiałem się z Nia potem następował monolog jak ona cierpi i jaka jest chora a ja nic nie robie żeby jej pomóc i opowiadania co jej zgineło. Oczywiście według jej opowiadań wszyscy sąsiedzi widzieli ża ja i moje dzieci otwierają wytrychem drzwi (często myliła sen z jawą).
      Wizyty i badania u różnych lekarzy kilka razy w miesiącu nic nie wykazały. Oczywiście kiedy proponowałem wizyte u psychiatry -
      odpowiedź była jedna: co to uważasz że jestem głupia, sam jesteś (żadne uzasadnienia nie odnosiły skutku).
      pewnego dnia kiedy wyszła na klatke schodowa i zaczeła krzyczec jaki to jestem wyrodny syn i jeżeli ja będe dalej okradać to mnie zbije i siebie - nie wytrzymałem.
      zadzwoniłem pod 112. karetka przyjechała i po godzinie negocjacji zgodziła sie jechać do szpitala. Po pobycie w szpitalu ok 4 tygodni wyszła całkowicie odmieniona tzn
      wcześniej była osobą agresywna w stosunku do mnie - po leczeniu ugodowa. Przd leczeniem nie przyjmowała leków bo wg niej chciałem ją otruć - teraz bierze sama kiedy zadzwonie i poproszę o to ( zażywa wszystkie leki przepisane przez lekarza). Teraz przypominam sobię MOJA UKOCHANĄ MAME z lat dziecięcych.
      To w bardzo dużym skrócie. jeżeli macie podobne problemy nie czekajcie tylu lat aby chospitalizować swoich bliskich trzeba pomóc IM i sobie.

      Pozdrawiam
      i przepraszam za nieskładna wypowiedz - jestem pod wpływem emocji

      KK
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 1 głos
      Oddano 1 głos
      Cudowne zakończenie trudnych miesięcy i lat. Takie historie jak Twoja tylko potwierdzają to, że leczenie przynosi efekty i podnosi jakośc życia chorego i jego rodziny.
      Nie bójmy się więc postawienia diagnozy bo ona właśnie daje szansę na normalne życie.
      Gratuluję Autorowi cierpliowości i miłości do Mamy mimo tylu trudów.
      Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź, łącznie oddano 3 głosy
      Oddano 3 głosy

      Podobne dyskusje

      Ankieta

       

      Która z chorób występuje po ukąszeniu przez kleszcza?