Witam
u mojej mamy zdiagnozowano MSA ponad rok temu, wcześniej nie słyszałam o tym schorzeniu, zresztą pierwotnie lekarze błędnie rozpoznali u niej chorobę Parkinsona. Chorobę zdiagnozowano w wojskowej klinice w Bydgoszczy, podobno najlepszej w Polsce pod względem leczenia chorób neurologicznych.
Mama ma identyczne objawy jak te opisywane na
forum: trudności z utrzymaniem równowagi, nagłe spadiki i skoki ciśnienia, chodzenie przypomina dreptanie na szeroko rozstawionych nogach, zmienił jej się głos, ma trudności z utrzymywaniem przedmiotów w rękach. stany depresyjne. Najgorszy jest tzw. częstomocz - jest to uciążliwe zwłaszcza w nocy, ponieważ sama może nie dojść do ubikacji ktoś musi jej towarzyszyć. Miewa rónież trudności z utrzymaniem kału., śpi w pampersie i w aparacie tlenowym ( organizm tak osłabł, że musi być dotleniany)
Z tego, co czytałam, jest to raczej rzadka choroba. Chciałabym wiedzieć, jak radza sobie z nią inni chorzy i ich rodziny, czy są gdzieś jakieś grupy wsparcia itp. Jeśłi ktoś chciałby podzielić się informacjami albo porozmawiać, zostawiam swój nr gg 3470084
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź