Nacięcie jest głębokie, we wrześniu miałam usunięte oba gruczoły. Spędziłam w szpitalu 10 dni. Wygoiłam się po jakimś miesiącu. Dopiero od niedawna nie czuję już żadnego bólu, ale w tak unerwionym miejscu to możliwe. Widocznie jakiś nerw został naruszony. Niestety do końca życia będę musiała stosować lubrykanty, ale te durexa są bardzo wydajne

Pamiętajcie że głębiej w pochwie są również inne gruczoły nawilżające więc nie ma tragedii. Przynajmniej mam spokój, nic mi się nie ma prawa odnowić. Zamiast się męczyć ciągłą marsupializacją znajdźcie lekarza który wam to usunie. To nie ręka ani noga żeby jakoś strasznie odczuwać jego brak.
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź