Co ma piernik do wiatraka?
Ja już sie zarejestrowałem w WOMPie. Mam termin na 14 czerwca, koszt 300 zł :/
Ostatnie posty w wątku: Padaczka a prawo jazdy
Co ma piernik do wiatraka?
Ja już sie zarejestrowałem w WOMPie. Mam termin na 14 czerwca, koszt 300 zł :/
W tym wszystkim najlepsze jest to, że ja nie miałem żadnych badań neurologa! Poszedłem na badanie, zrobili mi testy psychologiczne i to też nie w całości i na tej podstawie cofneli mi uprawnienia.
Nie przypominam sobie żeby było jakiekolwiek neurologiczne badanie. Na WKU dałem papierek ze szpitala, że miałem napad. WKU dalej do Starostwa, Starostwo mnie zmusiło do badań, które były tylko psychotechnicznymi (może dlatego, że padaczka była zdiagnozowana) W ramach czynności WOMPu nie było to według mnie potwierdzane jakimikolwiek badaniami w WOMP.
Ośrodek Medycyny pracy, w którym robiłem badania został przeniesiony do Krakowa.
"Mianowicie dowiedziałem się, że jadąc do WOMPu muszę mieć ze sobą komplet dokumentacji leczenia."
§ 9. 1.Badania lekarskie osób wymienionych w art. 122 ust. 1 pkt 2-5 ustawy przeprowadza się w wojewódzkich ośrodkach medycyny pracy.
2.W przypadku osób określonych w art. 122 ust. 1 pkt 2 ustawy do przeprowadzenia badania lekarskiego wymagane jest dostarczenie dokumentacji medycznej z badania, na podstawie którego wydano orzeczenie lekarskie, stanowiące podstawę do cofnięcia
uprawnienia do kierowania pojazdem silnikowym ze względu na stan zdrowia;
natomiast w przypadku osób określonych w art. 122 ust. 1 pkt 5 ustawy wymagane jest dostarczenie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności.
3.Dokumentację, o której mowa w ust. 2, dostarcza osoba badana.
Czyli dokumentacje na podstawie której cofnięto Ci prawo jazdy.
Wg. mnie wystarczy opinia od neurologa, tam wszystko pisze.
PADACZKA.
A jak pójdziesz to tego samego WOMP, co wtedy to zapewne mają twoją teczkę.
marco
"to nie będzie im potrzebna opinia lekarza prowadzącego ?"
Będzie potrzebna.
"Pasuje mi się nie wstawić nie wiem jakoś przeciągnąć troche :/"
Kombinuj, ale czy to coś da. Trudno powiedzieć.
"ale to jest wredna choroba nie znasz dnia ani godziny "
Sama prawda.
NAJWAŻNIEJSZE:
Musisz mieć dwa lata bez ataków, potwierdzone to w formie opinii lekarza neurologa.
Nie wiem kiedy uzyskasz te dwa lata bez ataków, czy nie będą w najbliższym czasie występować ataki oraz jakie będzie podejście lekarzy w WOMP.
Mogą się czepiać np. o badanie EEG, możliwe, że będą chcieć b. dobrego wyniku nawet prawidłowego.
Dlatego napisałem co najmniej.
Na chwilę obecną jak tam pójdziesz to z urzędu odstaniesz orzeczenie negatywne na dwa lata(liczone od dnia ostatniego ataku).
Ale twój neurolog prowadzący Ci opinię wystawi nie z datą ostatniego napadu tylko z wpisem do karty.
Czyli jak pójdziesz np. jutro do neurologa, to twój neurolog liczył Ci będzie ostatni napad od wizyty a nie od faktycznej daty tego ataku.
Bo lekarz na wizycie pyta się ciebie czy miałeś ataki, zgłaszasz, że miałeś i taka data idzie do karty, czyli data wizyty.
Lekarz wystawie Ci opinię na podstawie katy leczenia, i nie wystawi Ci zaświadczenia jak od wizyty na której ma stwierdzone napady nie minie dwa lata.
Zaś WOMP będzie się sugerował zawiadomieniem lekarze ze szpitala, i tam pewnie jest napisane, że napadu padaczki dostałeś tego i tego dnia.
I od tego będą liczyć dwa lata.
Z deczka przekichane.
marco
Neurologia (rozwiń)
O zdrowiu - choroby cywilizacyjne (rozwiń)