Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Dyskopatia kręgosłupa

(3)

Schorzenie jest uznawane za chorobę cywilizacyjną. Jak większość chorób, cechuje się niewinnym początkiem charakteryzującym się poprzez ból, z biegiem czasu pojawiają się kolejne schorzenia. Zapraszamy do dyskusji wszystkie osoby, które borykają się z tym problemem.

Temat: DYSKOPATIA KRĘGOSŁUPA SZYJNEGO A OPERACJA (17945)

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    09.01.2011 20:41:20

    Zosiu, nie wiem czy dobrze zrozumiałam, że ty po operacji stosowałaś terapie manualną. Ja jestem 4 lata po operacji w odcinku lędźwiowym i tera czeka mnie szyjka na 3 poziomach od której mam nadzieję uchronić się terapią manualną. po moich 5 zabiegach czuję się dużo lepiej, ale nie wiem czy to tak naprawdę mi się uda .Ale skoro Irkowi się udało to jestem pełna nadziei. Na razie odsuwam od siebie myśl o operacji. Miałam trochę obaw czy po przebytej operacji mogę stosować terapię manualną, ale z tego co czytam to wywnioskowałam, że ty i Irek też tak stosowaliście .Napiszcie mi czy się nie mylę.pozdrawiam Dorota.

  • Forumowiczka
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    09.01.2011 22:37:05

    Dorotko, dobrze zrozumiałaś.

    Przed operacjami miałam neurochirurgiczny zakaz rehabilitacji ze względu na stopień ucisku rdzenia, kręgozmyk i stan neurologiczny.

    Do znacznego pogorszenia doszło po zastosowaniu wyciągu jeszcze przed konsultacją neurochirurgiczną i nie odważyłabym się złamać tego zakazu. W moim wypadku okazało się,że trafiłam na nie do końca kompetentnego rehabilitanta.

    Po drugiej operacji okazało się,że na implanty narasta kość dając ucisk na worek oponowy a po EMG neurolog stwierdził więźnięcie nerwu.

    Bóle neuropatyczne doprowadziły mnie do depresji.

    3 lata wyjęte z życiorysu kiedy miałam ochotę odrąbać własną rękę z szyją. W żołądku miałam hurtownię farmaceutyczną, nie pomagały blokady, akupunktura, rehabilitacja.

    Przypadek zrządził,że spotkałam na swojej drodze terapeutę pracującego metodą tzw. miękką.

    Nie ma tu ostrych rękoczynów, manipulacji na kręgosłupie.

    Istota zabiegów to



    http://pozmiane.pl/Terapia_czaszkowo___krzyzowa__terapia_cranio___sacralna___128



    http://pozmiane.pl/Mikrokinezyterapia__127

    .

    Dopytuję rehabilitanta w czym tkwi sukces i staram się pojąć na czym polega jak dla mnie fenomen terapii. Chyba od października nie brałam ani jednego leku p. bólowego z powodu kręgosłupa.

    Chyba też od tego czasu znacznie rzadziej zaglądałam na forum bo kręgosłup przestał mi zaprzątać głowę.

    Jednak to miejsce wciąga, tu już na zawsze jest się wśród swoich

    Metody pracy terapeutów zajmujących się osteopatią/chiropraktyką mają zbliżone podstawy.

    Najważniejsze,żeby nie trafić na pseudofachowca mającego zbyt wielką wiarę w swój,,talent nastawiacza'' dla każdego przypadku chorobowego.

    Dobrze jest też zwracać uwagę na objawy neurologiczne. Ból jest dyskomfortem i ostrzeżeniem ale znacznie groźniejsze są ubytki neurologiczne.



    Dorotko, mimo pozornego podobieństwa dyskopatii każdy z nas jest innym przypadkiem i nie da się doradzić jak postąpić.

    Oby Twoje nadzieję się spełniły.



    Aniu, styczeń za chwilę się skończy,potem już tylko krótszy luty-dasz radę

    Co to jest wobec cierpliwości jaką musiałaś wykazać oczekując na termin operacji

    A Twoja ozdoba to super pozytywne nastawienie



    Dobrego nadchodzącego tygodnia Z.

  • 10.01.2011 13:43:03

    BOLEK, Ty swojej skórki pilnuj, bo ani się obejrzysz a ktoś Ci ją przetrzepie za niecnoty i psoty

    Ania

  • 10.01.2011 14:02:05

    Witam wszystkich. Jestem miesiąc po operacji (discektomia) C5/C6. Implant sztywny. Może moje pytanie wyda się śmieszne,ale bardzo chciałabym zapytać doświadczone Szyjki czy po operacji wzbogacały swój jadłopspis o potrawy,ktore przyśpieszają zrost implantu. Słyszałam,że dobre na zrost kości są galaretki, galareta z nóżek, jogurty, kefiry.Czy to prawda?

    Pozdrawiam Mała

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    10.01.2011 23:00:55

    Witaj Mała!!!!

    Zyczę wytrwałości,i wcale Twoje pytanie nie jest smieszne,ja jestem po operacji 7tyg,inplant sztywny na c6-c7 i tez zastanawiałam się nad dietą tak to prawda,galaretka ma kolagen jest nie zbedny w organizmie a niestety po 40 roku życia spada poziom i bardzo żle sie wchłania z pokarmów,dlatego ja oprócz galaretek jogurtów jem sobie wapno z wit D3 i oprócz tego czysty kolagen w tabletkach jako suplement diety,wiem od Zosi tu z forum,że pierwsze zakusy na zrost są po ok 6 tyg.Więc wszystko zalezy od Ciebie.

    Trzymaj się dzielnie i pracuj tylko palcem wskazującym na razie tak trzeba pozdrawiam Ewa

  • 10.01.2011 23:12:34

    Ewa bardzo dziękuję za odpowiedż. Trzymam sie dzielnie, tylko ten kołnierz......... .Troszeczkę czytałam wasze posty ( niestety moja kondycja nie pozwala na długą lekturę) i bardzo dziękuję, bo dzięki nim wiem co mogę czego nie powinnam . Staram się stosować do dekalogu zapisanego na tym forum. wierzę, ze to przyniesie skutki. Pozdrawiam Mała

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    11.01.2011 09:11:12

    Witam wszystkie SZYJKI!

    Dziękuję Ewie,Bolkowi, Dorotce za odpowiedzi na moje wątpliwości, ale dalej one są.

    Ewa- napisałaś, że do pracy powrót po 9 miesiącach, a dlaczego tak długo?

    Teraz jestem 7 tydzień po operacji (też C6C7 sztywny), zalecenie noszenia kołnierza przez 2 miesiące czyli tylko w pionie, a do leżenia i spania to NIE.

    Bardzo niepokoi mnie ten ból w lewej łopatce, ręce i dłoni; przed operacją miałam takie dolegliwości ale w prawej stronie (tam miałam ucisk na rdzeń kręgowy), Wiem, że mam przepukliny na poziomach C4C5, C5C6 i mam nadzieję, że jak zacznę rehabilitację to może się coś zmieni na lepsze.

    Zosiu- pisałaś, że Ty wróciłaś po pierwszej operacji po 7 miesiącach,Ewa- po 9 miesiącach, więc ja już nic nie wiem. Ja wczoraj otrzymałam wezwanie do ZUS-u na badanie lekarza orzecznika, a jak nie stawię się to moje zwolnienie szpitalne od 7 XII(operacja) do 31 I, nie będzie ważne od dnia wyznaczonego badania przez ZUS. Ja rozumiem, że sprawdzają, że ustawa, ale żeby tak się pospieszyli? Czyli co, lekarz, który operował wystawił mi lewe zwolnienie, ZUS już teraz uważa, że po 7 tygodniach jestem zdolna do pracy? Tylko nie wiem dlaczego tak kiepsko się czuję. Ja jeszcze sama nie wychodzę na dwór, a mam z Pruszkowa jechać na Pragę, drugi koniec Warszawy? I niby czym, środkiem komunikacji miejskiej, czy mąż musi wziąć wolne, żeby mnie zawieść? No i jak się nie denerwować, nawet pochorować nie dają normalnie. Zaraz będę tam do nich dzwonić, to później napiszę co mi powiedzieli, może ktoś też będzie miał taką sprawę. Do usłyszenia. Jagoda

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    11.01.2011 09:40:38

    No i już piszę, tylko nie bardzo wiem jak ich nazwać, ŁOBUZY to po mojemu za delikatnie, ale na forum nie chcę bluźnić. Jednak muszę w czwartek jechać, już dzwoniłam do męża i bierze sobie urlop bo ja środkami komunikacji miejskiej się nie nadaję. Tylko się zdenerwowałam, a podobno dbają o nasze zdrowie, a stres szkodzi. Pozdrawiam, odezwę się w czwartek 13 I, jak wrócę z tego ich ZUS-u.

    Jagoda

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    11.01.2011 10:49:39

    Witział,Jagoda!!!

    Nie daj się w to wrobić,ja miałam taka sytuację,operację miałam 24 listopada a zus wezwał mnie na komisje zasadności zwolnienia 20 grudnia.Pojechałam tam prawie 50 km na pół leżąco w samochodzie,ślizgawica,korki strasznie się czułam,i wyobraz sobie,żę pan doktor orzecznik jak zobaczył wypis powiedział,że wogóle nie powinnam przyjeżdzać tylko zadzwonić do tych pań od kontroli i wysłać ksero wypisu ze szpitala i to wystarczy,więc nie męcz się po tak krótkim czasie nie możesz tłuc się samochodem.A jezeli juz pojedziesz niech ci zwrócą koszty podrózy też męża jako opiekuna lub niech wezmie zaswiadczenie z pracy,że stracił dniówkę ze względu na ich wezwanie banda polskich złodzieji zus skarbówka powinni ich wysadzić w powietrze tak mam ich dosyć.Pozdrawiam serdecznie Ewa

  • 11.01.2011 11:44:43

    Jagodo .. dostalas propozycje jak z filmu ojciec chrzesny ( nie do odrzucenia )

  • Zaloguj się , aby dodać odpowiedź

Zobacz inne dyskusje

  • e-rzecznik
    Przeczytaj komentowaną treść: Bóle głowy postępowanie...
  • bebe14
    Spłycenie fizjologicznej lordozy kręgosłupa lędźwiowego zwłaszcza...
  • majbo
    Witam,od kilku tygodni mam dolegliwości w odcinku lędźwiowym. Oto wynik...
  • e-rzecznik
    Przeczytaj komentowaną treść: Czym są klasterowe bóle...
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/czy_wiesz_co_jesz-W300H200.jpgFot. wyd. PublicatRecenzja książki: Naturalne metody...
    Jest to praktyczny poradnik, napisany przez dwóch...
    Twoja sugestia