Zaloguj
Reklama

Czy można trenować mózg? Jakie są granice jego możliwości?

Autorzy: Marcin Pietraszek, Empemedia
Czy można trenować mózg? Jakie są granice jego możliwości?
Fot. Panthermedia
(0)

Ben Utecht przeszedł 5 wstrząsów mózgu, John Keller przez 70 dni był w śpiączce. Obydwaj mieli ogromne problemy z pamięcią, ale dziś to już przeszłość. Okazało się, że trening umysłu przydaje się nie tylko uczniom chcącym poprawić wyniki w nauce, ale także osobom po ciężkich urazach mózgu.

Reklama

Czy oglądaliście film Wstrząs z Willem Smithem? To historia dr Benneta Omalu, który znalazł dowody na związek mikrowstrząsów oraz urazów głowy sportowców z ich późniejszymi chorobami. Również Ben Utecht, gracz NLF, zmagał się z mikrourazami głowy. Sytuacja mogłaby się skończyć bardzo źle, gdyby nie trafił do specjalisty, który pomógł mu trenować… mózg.

Pamięć wyćwiczona na nowo

Ben Utecht (ur. 1981 r.) zaliczany był do grona najlepszych zawodników futbolu amerykańskiego. Grał w drużynie Indianapolis Colts i przyczynił się m.in. do wygranej w mistrzostwach Super Bowl w 2007 r. Kolejnym krokiem w jego karierze miał być związek z Cincinnati Bengals. Kontrakt opiewający na 9 mln dolarów zwiastował kolejne sukcesy, ale niestety podczas jednego z treningów Utecht doznał wstrząsu mózgu i stracił przytomność. Zawodnik trafił do szpitala, a badania wykazały, że Utecht miał za sobą jeszcze 4 inne wstrząsy, o których nawet nie wiedział. To był początek końca kariery sportowca – i to właśnie w momencie, gdy wydawał się osiągać szczyt.

Żona futbolisty urządziła na jego 30. urodziny przyjęcie-niespodziankę. Impreza udała się wyśmienicie, a po przyjęciu Ben spędził 3 dni ze swoim przyjacielem. Weekend był bardzo udany – tak przynajmniej twierdził przyjaciel, ale – ku jego przerażeniu – sam Utecht nie był w stanie powiedzieć na ten temat zupełnie nic. Minione dni całkowicie zniknęły z jego pamięci. To był pierwszy tak wyraźny sygnał problemów.

Z czasem luki w pamięci stawały się coraz bardziej dotkliwe. Mężczyzna zaczął pisać listy do żony i 4 swoich córek, chcąc w ten sposób zachować choćby okruchy ulatującej pamięci. Ostatecznie z zapisków tych powstała książka, w której przedstawił swoją życiową filozofię i wszystko, co chciałby przekazać swoim dzieciom – nawet, gdyby pewnego dnia przestał rozpoznawać najbliższych.

Trudno uwierzyć, że dziś pamięć Bena Utechta wydaje się być zupełnie dobra! Jak to możliwe? Ratunkiem okazał się trening – intensywny, momentami trudny, ale niezwykle skuteczny. Utecht 4 razy w tygodniu, za każdym razem po 2,5 godziny, wykonywał ćwiczenia pamięciowe pod okiem trenera umiejętności poznawczych, pracującego metodą Brain Rx. Jedno z ćwiczeń polegało np. na zapamiętaniu losowych słów i liczb, by potem bezbłędnie odtworzyć je z pamięci. Tego typu ćwiczenia pozwalają na tworzenie w mózgu nowych ścieżek neuronowych i zastępowanie nimi tych, które tak jak w przypadku Utechta, nie działały poprawnie.

W sumie trening trwał 100 godzin na przestrzeni 20 tygodni. Wcale nie dużo, jeśli weźmiemy pod uwagę rezultaty. W teście wykonanym na początku treningu jego pamięć krótkotrwała klasyfikowała się na zastraszającym poziomie zaledwie 12 centyli. Pamięć długotrwała była natomiast na poziomie 17-latka, a więc człowieka mającego znacznie mniej wspomnień niż 30-letni mężczyzna. Po treningu te same testy dały wyniki 78 centyli dla pamięci krótkotrwałej oraz 98 centyli dla długotrwałej. Na papierze rewelacja, ale co to oznacza w praktyce?

Jak powiedział w jednym z wywiadów były sportowiec, przed rozpoczęciem treningu gubił się już w połowie zdania, zapominając słów. Nie był w stanie prowadzić normalnych rozmów. Natomiast po treningu tego typu trudności zniknęły całkowicie. Co prawda Utecht nie odzyskał wspomnień, które już utracił w wyniku doznanych wstrząsów mózgu, ale dzięki ćwiczeniom przestał tracić kolejne. Nowe doświadczenia były już zapamiętywane bez problemów i nie ulatywały z pamięci nawet po dłuższym czasie.

Obecnie Utecht nie jest już sportowcem, ale z powodzeniem realizuje zupełnie inną karierę. Jest piosenkarzem, a jako muzyk nie tylko wydaje nowe płyty, ale też koncertuje i zdobywa nagrody. Dodatkowo stał się także rzecznikiem amerykańskiego towarzystwa lekarskiego American Academy of Neurology, przyczyniając się w ten sposób do rozpowszechniania wiedzy na temat korzystnych dla zdrowia efektów, jakie dają treningi kognitywne (rozwijające mózg).

fot. panthermedia

Od śpiączki do pełnej sprawności

Przypadek Bena Utechta nie jest odosobniony. Wiele osób doświadcza problemów z pamięcią z powodu rozmaitych urazów lub – tak jak John Keller – ulegają ciężkim wypadkom. Sytuacja Kellera jest zresztą jeszcze bardziej skrajna.

W 2009 roku 33-letni mężczyzna jechał motocyklem – bez kasku i bez odzieży ochronnej. W pewnym momencie z impetem uderzył w niego samochód, niemalże wystrzelując motocyklistę w powietrze. Ciało mężczyzny przefrunęło nad kilkoma pasami jezdni!

Keller przeżył, ale jego stan był bardzo zły. Zmiażdżona miednica, poważny uraz mózgu, brak kontaktu – lekarze nie dawali mu szans. Mężczyzna spędził w śpiączce 70 dni, przeszedł 14 operacji, a na szpitalnym łóżku spędził prawie rok. Potrzeba było wiele pracy, aby w końcu zaczął poruszać się o własnych siłach oraz mówić. Przychodziło mu to z wielkim trudem, ale dla rodziny już sam fakt, że wracał do aktywności, była powodem do radości, a dla lekarzy ogromnym zaskoczeniem. Gorzej, że jego pamięć była w rozsypce. Na przykład, jeśli ktoś mu się przedstawił, po 30 sekundach rozmowy zapominał jego imienia.

Keller nie chciał się jednak poddać. Swoją sprawność fizyczną ćwiczył przez kilka godzin dziennie na siłowni, doceniając każdy, nawet minimalny postęp. Aby poprawić stan swojego mózgu, zainteresował się natomiast metodą Brain Rx. Dziś można powiedzieć, że trening kognitywny okazał się przełomem. Jak powiedział Keller w jednym z wywiadów, „trening ten był bardzo pomocny w przywróceniu moich synaps mózgowych do normalnego poziomu”.

Piśmiennictwo

Informacja prasowa

Kategorie ICD:


Reklama
(0)
Komentarze